czytałam wiele wątków w których forumowicze doradzali jak dalej poprowadzic marketowe drzewko
mam juz moje bonsai (ligustrum sinensis) ponad poł roku, drzewko z leroy merlin przystosowało się do warunków w moim pokoju, rośnie bardzo ładnie, jednak ostatniej nocy dorwały sie do niego moje gryzonie (drzewko stoi na parapecie) i poturbowały je: odgryzły pare gałązek, pare połamały, zerwały listków troche. drzewko jest / było/ w dobrej kondycji więc martwie się na razie jedynie jego wyglądem
potrzebny mi pomysł jak wybrnąc z tej sytuacji
złamanych gałązek pewnie trzeba będzie się pozbyc?
1)

2)

3)

4)

trochę zbliżen na zniszczenia




mam nadzieje ze te zdjęcia wystarczą, ze da się jeszcze drzewko doprowadzić do ładu
z góry dziękuje za .





