Strona 1 z 2
Dżdżownica w mojej doniczce
: 23 lut 2011, 11:37
autor: AMIC
Witam.
Na początek chciałbym zaznaczyć że jestem dopiero co zaczynającym człowieczkiem ze sztuką Bonsai. Mam takie pytanko gdyż ostatnio kupiłem sobie drzewko (Klon palmowy) i po kilku dniach zauważyłem że w doniczce mam dwóch gości

są to dżdżownice takie zwyczajne jak na ryby.
I teraz nie wiem czy mam się ich pozbyć czy też zostawić. Proszę o ..
Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 23 lut 2011, 12:54
autor: Bolas
Z doniczki raczej usunąć. A powiedz mi gdzie ty tego klona trzymasz?? Że dżdżownice nie śpią??
Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 23 lut 2011, 17:10
autor: AMIC
Widzisz klona kupiłem z Allegro i dostałem go jeszcze w stanie spoczynku, ale teraz juz sie przebudził i zaczoł puszczać listki a trzymam go na parapecie przy oknie. I teraz czekać mnie bedzie przesadzanko bo nie chciał bym aby mi za bardzo wybujał bo juz ma wysokośc ok. 30cm.
Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 23 lut 2011, 17:45
autor: Kamil
AMIC pisze:a trzymam go na parapecie przy oknie.
Domyslamy sie, ze w mieszkaniu... Tutaj masz wprawdzie klona palmowego, jednakze duzych roznic nie ma:
viewtopic.php?f=30&t=2515 zobacz sobie w jakim dziale jest on opisany.
Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 23 lut 2011, 18:57
autor: AMIC
Aha. czyli rozumiem ze powinien być na dworzu

szkoda, ale nie wiedziałem otym. Tylko czy teraz wystawieniem go na dwór nie dostanie szoku termicznego bo on ma juz ok 10 listków, znaczy się wybydził się juz z wegetacji zimowej (czy jak to sie tam nazywa, bo dokładnie nie wiem)
Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 23 lut 2011, 19:40
autor: Bolas
Już zostaw go tak jak jest. Trudno mam nadzieje że dożyje następnej zimy. Możesz wkleic jakieś zdjątka? Może nie warto go przesadzać?
Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 23 lut 2011, 19:44
autor: AMIC
oki. zobaczymy co z tego bedzie. A zdjatka wkleje ale dopiero jutro bo dzisiaj do 22 jestem w pracy

Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 23 lut 2011, 20:34
autor: seedkris
W domu, na parapecie gałązki szybko wyrosną. Będą wyciągnięte i w przyszłości do usunięcia. Takie pędy są mało odporne na warunki zimowe i łatwo przemarzają.
Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 24 lut 2011, 11:32
autor: AMIC
Wklejam zdjątka, ja wiem wygląda to jak jakaś pokraka

, ale dopiero co zaczynam ze sztuką Bonsai. Proszę was o uwagi pozytywne jak i negatywne, ewentualnie jakieś podpowiedzi czy mam go przyciąć czy jeszcze nie??
Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 24 lut 2011, 13:12
autor: Bolas
Hmmm do bonsai to ta roslinka potrzebuje jeszcze ok 5lat fachowego prowadzenia i to na pewno nie w malej donicy. Postępowanie z tak młoda rośliną wymaga wytłumaczenia zbyt wielu technik aby podjąć się tego opisując na surowo każdą z nich.
Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 24 lut 2011, 16:00
autor: AnnaDorota
Pozostaje zdjąć te druty, ew. posadzić do dużej donicy, czekać na wiosnę i trzymać kciuki. A w maju (bo pędy wyciagnięte w doomu nie zniosą przymrozków) dać na balkon albo wkopać do gruntu jeśli masz ogród. I czekać...
Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 24 lut 2011, 20:40
autor: AMIC
Oki. zastosuje sie do rad fahowców

tylko zastanawiam sie czy mozna ją przyciąć czy jeszcze zaczekać. A no i musze wykużyć to dzownice z doniczki

Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 24 lut 2011, 20:54
autor: Przemek R.
Żeś się uczepił tej dżdżownicy i większość postów o niej niż o roślinie. Zwierzęta te drążą korytarze, do których wciągają części roślin i ściółkę leśną, przyczyniając się do spulchniania gleby, do zwiększenia ilości zawartego w niej powietrza i wody, przemieszczania jej składników, a wydalane przez nie substancje organiczne i mineralne również ją użyźniają - więc nie są tak szkodliwe dla roślin i gleby jakbyś myślał (to nie buldożer). W ziemi masz pełno roślin a jeszcze więcej w niej jest dżdżownic.
JAk podają źródła "W sprzyjających warunkach występują bardzo licznie, do 700 osobników w 1 m³ gleby." Czesław Jura: Bezkręgowce : podstawy morfologii funkcjonalnej, systematyki i filogenezy. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN 2007
Tak wiec - w tok rozumowania - nie było by w ogóle roślin bo wszystkie zjadły by dżdżownice.
Po pierwsze masz ważniejszy problem - jest mroźna zima za oknem a Ty masz rośline rozwiniętą, która stoi w domu.
Po drugie - niepotrzebnie ją pokolorowałeś tym drutem w izolacji, bo jest to roślina za młoda, a ułożenie/drutowanie nic nie wnosi/kształtuje.
Zalecam poczytać o uprawie, chorobach itp itd i darowanie sobie tematu z dżdżownicą.
Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 24 lut 2011, 21:48
autor: Kamil
...a jak juz kiedys bedziesz przycinal to (dla pocieszenia) osobiscie ucialbym powyzej pierwszej galazki (tak, ta na dole) i zostawil drzewko zostawil min. rok w spokoju.
Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 24 lut 2011, 22:50
autor: Przemek R.
Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 24 lut 2011, 23:43
autor: AMIC
no hej
Ciekawie opisany sposób na ładne drzewko.Powiedźcie jak myślicie jak bym dał swoje (na razie nie wiadomo co) do dużej donicy, po jakimś czasie ciachnął jak(ten gościu) radzi Kamil a na cieplejsze dni wystawił na balkon na zawsze, to było by coś z tego

A tak w ogóle to dzięki za wypowiedzi i . z moim brzydkim kaczątkiem.

Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 25 lut 2011, 08:33
autor: AnnaDorota
Dżdzownica natomiast wyjdzie na powierzchnię po mocnym podlaniu rośliny albo po namoczeniu. Wtedy wystarczy ja złapać i wyrzucić.
Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 25 lut 2011, 08:51
autor: Bolas
Tu się z tobą Przemku nie zgodzę. Jakby dżdżownice były takie pożyteczne w uprawie doniczkowej to byśmy je tam wpuszczali. Owszem o ile są one bardzo dobrym rozwiązaniem w wręcz konieczne w glebie to nie tyczy się to uprawy doniczkowej tym bardziej w tak małych rozmiarach jak w tym przypadku. Dżdżownice w przypadku kiedy brakuje pożywienia organicznego mają tendencję do uszkadzania korzeni rośliny co absolutnie nie ma znaczenia w momencie kiedy roślina ma silnie rozbudowany system korzeniowy w uprawie gruntowej.
Więc dżdżownice TAK ale w gruncie nie w doniczce.
Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 25 lut 2011, 11:16
autor: Przemek R.
Moja żona zobaczywszy zdjęcie ów drzewka powiedziała "ja bym je przez okno wypier.... i o dżdżownicy nie pisała" - znaczy jak pisałem wcześniej 17 postów o du.... marynie nie o drzewku.
Ja mam mase dżdżownic w donicach i jakoś nie przeżywam tego tak, jak w przypadku tego badylka.
Re: Dżdżownica w mojej doniczce
: 25 lut 2011, 11:58
autor: AMIC
Przepraszam, pisząc o (bydlaku) masz na myśli moją osobę???