Witam.
Juz od dluzszego czasu przymierzam sie do bonsai. Gdy pierwszy raz zauwazylem na zywo drzewko to po prostu jakbym wiedzial, ze to dla mnie. Mialem jakies podejscia z adaptacja, yamadori... Ale to bylo a nie jest

Ostatnio mocniej mnie chwycilo, bo tak sobie pomyslalem dlaczego mnie to ciagnie no i ... postanowilem kupic drzewko w markecie. Poszedlem, wlozylem do koszyka i ... nie kupilem. Co to za satysfakcja jak to juz takie zrobione i w ogole, nie wiadomo co sie bedzie z tym dzialo itd. ...
Wtedy pojechalem do castoramy, znalazlem fajnego calkiem jalowca i sie zaczelo. Ale to nie o tym. Dzis zakupilem pigwe, czy tez pigwowca, ma kolce, sztuk pare, wiec chyba pigwowiec. 10zł brutto

Rewelacja. Bardzo podoba mi sie jego pien oraz konary. Robie wstepna przycinke, ale nie wycinke i zarzucam do gruntu na czas blizej nieokreslony. A oto to, co mnie juz cieszy: