[ Oglądałem posty i mój przypadek jest niespotykany, ]
Proszę o ., gdyż moje drzewko ( Karmona ) , nagle zaczęło zrzucąć listki "łysieć'.
Drzewko było przesadzone do wiekszej doniczki bez naruszania bryły korzeniowej, do ziemi o odpowiedniej mieszance dla karmony ( typ i skład mieszanki wziąłem z postów na forum ). Drzewko stało ponad miesiąc i ładnie się rozwijało na parapecie na którym było 15-18 'C.
Nagle coś się odmieniło. W ciągu dwóch dni "wyłysiało".
Czy drzewko mogło przemarznąć ?? Bo listki najpierw czernieja, a potem opadają... Dziś jest trzeci dzień, pozostało dosłownie kilka listków.
Proszę o wskazówki jak szybko mogę pomóc mojemu drzewku.
Niechciałbym go stracić. Nie załączam fotek bo niema co pokazywać
proszę o zainteresowanie się
