Chciałabym zasięgnąć porady co do dalszego kształtowania mojego drzewka.
Otórz zatrzymałam sie w pewnym punkcie i nie moge zrobić dalszego cięcia bo boje sie, że go zepsuje (chociaż i teraz jego forma nie jest rewelacyjna
Gdy go kupowałam był bardzo zarośniety i po przycięciu okazało się, że ma pare wad w budowie, co jest oznaką tego, że jestem żółtodziobem i nie porafie dobrać odpowiedniego drzewka...
Zastanawiam sie nad paroma gałązkami...
Myślałam nad tym by wszystkie gałązki pochylić w jedą strone(na front, a nie na boki) co może i byłoby dobrym pomysłem bo drzewko jest odchylone do tyłu.
Bardzo dziękuje za rady i wskazówki. Mile widziana ŁAGODNA krytyka.
Pozdrawiam Olcia
