BARDZO POCZˇTKUJˇCA..... O JACIE, ALE MI SIĘ
-
KATARZYNA
BARDZO POCZˇTKUJˇCA..... O JACIE, ALE MI SIĘ
Witam. Jak już pisałam w temacie jestem bardzo początkującą bonzaistką (pewnie żle napisałam - przepraszam), właśnie dostałam paczkę z moją roślinką zamówioną...na Allegro, równocześnie czekam na książkę o tych pięknych drzewkach. I zanim napiszę na czym polega mój problem to muszę wcześniej napisać że strasznie się bałam coś pisać na tym forum bo tu chyba sami profesjonaliści a ja taka głupia jestem(jaka stara taka głupia)
?? że <font color="#FF0000">napewno //ort</font> mnie stąd wygonicie, że zawracam Wam głowę takimi drobnostkami. mam nadzieję że znajdzie się chociaż jedna życzliwie na mnie patrząca osoba, która mnie nie zrówna z ziemią (a że od końca się zabrałam, a że nic nie wiem na temat, a że szkoda miejsca dla takich jak ja, a że naiwna jestem itd, itp). To może przejdę do rzeczy (pewnie już Was zmęczyłam): otóż dostałam owe drzewko(a raczej badylek) z Allegro i kompletnie nie wiem co z nim teraz począć. Może powinnam coś zrobić zanim przyjdzie moja książka (strasznie chciałabym już się nim zaopiekować - tym moim klonem palmowym). Proszę bardzo o radę, czy wogóle coś z nim robić czy lepiej dać babci do ogródka, bo nie wiem czy starczy mi "sił żeby coś z niego "wykrzesać" a obawiam się że w książce nie będzie nic o patykach (chyba następny mój naiwny zakup na Allegro - mąż mnie ........... Pomóżcie jak nie chcecie mieć mnie na sumieniu
. Załączam zdjęcie. pozdrawiam i dziękują no i przepraszam że zajęłam tyle miejsca. ps: mój patyk ma około 50 cm.
-
KATARZYNA
Niestety nie umiem dodać mojego zdjęcia
(no teraz to już posypie się grad kamienia na mnie - wiem). Spróbuję póżniej poeksperymentować. Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich.
Witam!
Nie załamuj się - czytaj dużo i wybierz się na jakieś warsztaty (masz blisko do Krakowa a tam sami życzliwi fachowcy.
Allegro - błąd cóż nie czytałaś za dużo na forum
Co do twojej rośliny to najlepiej do gruntu na parę ładnych lat (nie widziałem ale to na pewno sadzonka) pre-bonsai to z niego będzie za jakieś 7-8 lat.
UWAŻAJ klony palmowe są wrażliwe na mróz
!!
Nie załamuj się - czytaj dużo i wybierz się na jakieś warsztaty (masz blisko do Krakowa a tam sami życzliwi fachowcy.
Allegro - błąd cóż nie czytałaś za dużo na forum
Co do twojej rośliny to najlepiej do gruntu na parę ładnych lat (nie widziałem ale to na pewno sadzonka) pre-bonsai to z niego będzie za jakieś 7-8 lat.
UWAŻAJ klony palmowe są wrażliwe na mróz
Pozdrawiam
Marcin Szymanek
Marcin Szymanek
-
KATARZYNA
Wielkie dzięki za te słowa otuchy panie Marcinku. Narazie to nie mam mozliwości wybrać się na takie warsztaty (małe dziecko ; a to drzewko miało być dla mnie odskocznią od codzienności-cóż za parę lat pewnie się nią stanie) Jakbyś mógł jeszcze panie Marcinie napisać w jakim miejscu (na działce) będzie się czuł najlepiej ten mój patyczek ( bardziej lub mniej nasłonecznionym, wilgotnym czy bardziej suchym itd) i kiedy go przesadzić do tego ogródka (nawozić czy nie nawozić, ciąć czy nie ciąć, czy traktować go jak zwyczajne drzewko)Przepraszam że zawracam Ci głowę takimi drobiazgami ale skoro już mam go komuś dać na przechowanie (sama nie mam działki) to chciałabym żeby mu tam było dobrze
. Strasznie mi smutno że będę musiała się z nim rozstać
, jeszcze nie zdążyłam się nacieszyć tym moim patyczkiem. Katarzyna
- Sentinel
- Posty: 127
- Rejestracja: 16 maja 2005, 14:35
- 20
- Imie i nazwisko: Bartosz K
- Województwo: wielkopolskie
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Witaj Kasiu na forum.
Po pierwsze to my tu nie gryziemy i nie ma co się bać forum i reakcji jego użytkowników. Każdy kiedyś zaczynał. Rada na początek - czytaj starsze posty, szukaj informacji a sporo znajdziesz. I to nie tylko info o gatunku, który się posiada ale szerzej. I wiedza wzrośnie i sprawność korzystania z forum.
Klony palmowe to piękne drzewa, więc nie dziwię się, że uległaś pokusie. I tyle z mojej strony o kupowaniu. Jak już masz to teraz musisz się zająć. Ciężko powiedzieć bez zdjęcia, skoro to tylko patyk to pewnie Bonsai w najbliższych latach z niego nie powstanie. Tak jak pisze Martin - póki wiosna to przesadzić do gruntu, najlepiej w słoneczne ale osłonięte od wiatru miejsce, czekać na książkę i czytać.
A na przyszłość życzę większej siły woli w konfrontacji z "okazjami" i oczywiście chęci zgłębiania tajników sztuki Bonsai.
Pozdrawiam
Bartek
Po pierwsze to my tu nie gryziemy i nie ma co się bać forum i reakcji jego użytkowników. Każdy kiedyś zaczynał. Rada na początek - czytaj starsze posty, szukaj informacji a sporo znajdziesz. I to nie tylko info o gatunku, który się posiada ale szerzej. I wiedza wzrośnie i sprawność korzystania z forum.
Klony palmowe to piękne drzewa, więc nie dziwię się, że uległaś pokusie. I tyle z mojej strony o kupowaniu. Jak już masz to teraz musisz się zająć. Ciężko powiedzieć bez zdjęcia, skoro to tylko patyk to pewnie Bonsai w najbliższych latach z niego nie powstanie. Tak jak pisze Martin - póki wiosna to przesadzić do gruntu, najlepiej w słoneczne ale osłonięte od wiatru miejsce, czekać na książkę i czytać.
A na przyszłość życzę większej siły woli w konfrontacji z "okazjami" i oczywiście chęci zgłębiania tajników sztuki Bonsai.
Pozdrawiam
Bartek
Pozdrawiam
Bartek
Bartek
Kasiu tylko nie PANIE - przecież prawie rówieśnikami jesteśmy.
Może na początek spróbuj z fikusem - roślina domowa (odskocznia cały rok
) i w prowadzeniu łatwa a reszta tak jak napisał Bartek.
Dodałbym jedynie że przycinać możesz klonika - będzie się rozkrzewiał - wybierz sobie interesującą cię wysokość jak się już przyjmie i doglądaj i przycinaj jak będzie trzeba. PosadĽ go w ogródku dopiero jak ustabilizuje się temperatura powyżej zera.
Powodzenia i cierpliwości
Może na początek spróbuj z fikusem - roślina domowa (odskocznia cały rok
Dodałbym jedynie że przycinać możesz klonika - będzie się rozkrzewiał - wybierz sobie interesującą cię wysokość jak się już przyjmie i doglądaj i przycinaj jak będzie trzeba. PosadĽ go w ogródku dopiero jak ustabilizuje się temperatura powyżej zera.
Powodzenia i cierpliwości
Pozdrawiam
Marcin Szymanek
Marcin Szymanek
- Sentinel
- Posty: 127
- Rejestracja: 16 maja 2005, 14:35
- 20
- Imie i nazwisko: Bartosz K
- Województwo: wielkopolskie
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Znalazłem właśnie przykład procesu formowania drzewka na przestrzeni 19 lat. To akurat klon palmowy ale można sobie to odnieść do dowolnego gatunku. Oto ile trzeba zabiegów i cierpliwości żeby z niewielkiego drzewka osiągnąć okaz, którym już można się pochwalić:
http://www.rgbonsai.com/katsurasequ1.htm
Pozdrawiam
Bartek
http://www.rgbonsai.com/katsurasequ1.htm
Pozdrawiam
Bartek
Pozdrawiam
Bartek
Bartek
-
KATARZYNA
Strrrrasznie dziękuję za zainteresowanie moim problemem BARTKOWI i MARCINOWI SZ. Jestem bardzo mile zaskoczona że tak miło zostałam przyjęta jako nowa i całkiem zielona. Bardzo serdecznie Was pozdrawiam. Buziaczki
i czekam na książkę, może też będę miała okazję się popisać swoją wiedzą, chociaż Was to już pewnie nic nie zadziwi. Jeszcze raz dzięki wielkie

-
Kropa
Hej
Ja sama też dopiero zaczynam. Jeszcze gubie się na forum, nigdy nie wiem co napisać i myślałam, że zostane "odrzucona".Mam jedyne 16 lat, a moje pierwsze "drzewko" to grubosz, którego bardzo łatwo się formuje nawet podczas rośnięcia. Jestem z niego dumna choć nie zachwyca swoją formą. Zgadzam się z Marcinem, że Fikus to dobry a nawet najlepszy początek
(też zaczynam go formować) Fajnie , że się zaaklimatyzowałaś
.
Pozdrowienia
Olcia
Ja sama też dopiero zaczynam. Jeszcze gubie się na forum, nigdy nie wiem co napisać i myślałam, że zostane "odrzucona".Mam jedyne 16 lat, a moje pierwsze "drzewko" to grubosz, którego bardzo łatwo się formuje nawet podczas rośnięcia. Jestem z niego dumna choć nie zachwyca swoją formą. Zgadzam się z Marcinem, że Fikus to dobry a nawet najlepszy początek
Pozdrowienia
Olcia
