Ficus rianne....jak się opiekować...jakie miejsce.
Ficus rianne....jak się opiekować...jakie miejsce.
Hej
Niedawno kupiłem sobie taki materiał na bonsai. Fiskusika z małymi listkami, ładnie powyginanego. Z tego co wyczytałem to jest to ficus rianne. Po kupieniu go wstawiłem do pokoju i troche zaczął marnieć.
Już nie jest taki świeży jak dawniej. Listki mu lekko opadły. Widać że czegoś mu bark ...ale właśnie nie wiem czego:) Stoi około 1.5 metra od wielkiego okna - więć na brak słońca nie może narzekać. Podlałem go dopiero jak ziemia była sucha - nie chcaięłm do przelać. ALe dalej to samo..Co powinienem zrobić by powrócił do dawnego wyglądu?
Dzięki pozdrawiam
Niedawno kupiłem sobie taki materiał na bonsai. Fiskusika z małymi listkami, ładnie powyginanego. Z tego co wyczytałem to jest to ficus rianne. Po kupieniu go wstawiłem do pokoju i troche zaczął marnieć.
Już nie jest taki świeży jak dawniej. Listki mu lekko opadły. Widać że czegoś mu bark ...ale właśnie nie wiem czego:) Stoi około 1.5 metra od wielkiego okna - więć na brak słońca nie może narzekać. Podlałem go dopiero jak ziemia była sucha - nie chcaięłm do przelać. ALe dalej to samo..Co powinienem zrobić by powrócił do dawnego wyglądu?
Dzięki pozdrawiam
Drzewko zwykle musi mieć trochę czasu, żeby przyzwyczaić się do nowych warunków, opadanie liści w tej sytuacji nie jest niczym nadzwyczajnym - chyba że opada ich zdecydowanie zbyt dużo. Ja jednak stawiałabym tu na przesuszenie po prostu - ziemia nie może być nigdy ani mokra, ani zupełnie sucha - ma być zawsze lekko wilgotna. Jeżeli go podsuszyłeś, to postaraj się go teraz podlewać zgodnie z potrzebami. Tylko nie przesadĽ teraz w drugą stronę i go nie przelej
Może ktoś z forumowiczów doradzi ci coś bardziej konkretnego... Ja na razie tyle mogę pomóc na podstawie twojego opisu.
Może ktoś z forumowiczów doradzi ci coś bardziej konkretnego... Ja na razie tyle mogę pomóc na podstawie twojego opisu.
No całkowicie to go nie przesuszyłem, do podstawki dolewam też wody żeby troche parowała na kwiata. Nie wiem tylko jak bardzo mam go podlewać. Aha zapomniałem dodać ze stoi obok telewizora. Miałem pare kwiatów któe tak stały i nic im sie nie działo. I myśle że to związku z tym tez nie ma. ?
Dokładnie tak ma...woda jest w podstawce ale korzenie nie dotykają ją bo donniczna jest nie co wyżej. Podlewam tylko wtedy jak juz ziemia wilgotna nie jest. A ficus jak słaby tak słaby. Liscie nowe rosną ale inne wygladają jak by wysychały i padają ( nie tak dużo) Może nie może sie przyzwyczaić do wysokiej temperatury pokojowej po przenieniesieniu go z chłodnej kwiaciarni..:/
TAK ,ale nie należy z tego wyciągać pochopnych wniosków tznAle ziemia powinna byc zawsze lekko wilgotna!shn napisał:
Podlewam tylko wtedy jak juz ziemia wilgotna nie jest.
jeśli roślina rośnie w płaskim naczyniu powinno się podlewać częściej ( ,jesli natomiast jest w 'zwykłej' doniczce należy do podlewania podchodzić z rozwagą ( sucha jest powierzchnia nie musi oznaczać że sucho jest
np .2cm pod poniżej) .
Ten sam problem mam z moim nie dawno zakupionym fikusem tepym, posiada mlode pędy i listki ale zaczynaja mu opadac liście minęło 2tyg. od zakupu i teraz jest najgorzej, codziennie traci kilka.
Mam pytanie jeżeli go przesuszyłem to czy włożenie go pod folie cos pomoże, czy poprostu zostać przy regularnym podlewaniu?
Mam pytanie jeżeli go przesuszyłem to czy włożenie go pod folie cos pomoże, czy poprostu zostać przy regularnym podlewaniu?
- AnnaDorota
- wspieram forum (brąz)
- Posty: 1444
- Rejestracja: 22 lip 2004, 14:34
- 20
- Lokalizacja: Zawiercie
1.5 metra od okna to stanowczo za daleko. Jeśli w dalszym ciągu Twoje dorzewko tak stoi to dociera do niego 25% światła w porównaniu do tego jakby stał na parapecie. Po drugie nie wspomniałeś chyba nigdzie przy jakim oknie go postawiłeś. Jeśli przy północnym to wszystko jasne Moim pierwszym drzewkiem był fikus. Dzięki kilku złym radom "specjalistów" także tracił liście. Błędy które popełniałam: drzewko stało 2 metry od okna północnego, pobierało wodę z podstawki (zabroniono mi go podlewać "z góry") co poskutkowało tym, że wiele listków z drzewka opadło i na dodatek straciło 2 dolne gałązki. Dobrze, że na czas trafiłam na osobę, która podsunęła zupełnie inne rady. Drzewko przenieśliśmy na okno południowe, zaczęłam go podlewać w inny sposób, przesadziliśmy je i jak się okazało 2 korzenie były zgnite. Teraz fikus ma się znakomicie, od dawna nie opadł mu żaden listek. Więc polecam skorzystać z moich doświadczeń i zapewnić drzewku optymalne warunki.shn pisze:Hej
Niedawno kupiłem sobie taki materiał na bonsai. Fiskusika z małymi listkami, ładnie powyginanego. Z tego co wyczytałem to jest to ficus rianne. Po kupieniu go wstawiłem do pokoju i troche zaczął marnieć.
Już nie jest taki świeży jak dawniej. Listki mu lekko opadły. Widać że czegoś mu bark ...ale właśnie nie wiem czego:) Stoi około 1.5 metra od wielkiego okna - więć na brak słońca nie może narzekać. Podlałem go dopiero jak ziemia była sucha - nie chcaięłm do przelać. ALe dalej to samo..Co powinienem zrobić by powrócił do dawnego wyglądu?
Dzięki pozdrawiam
Może problem leży po tej samej stronie co powyżej. Opisz warunki w jakich hodujesz swoje bonsai, może coś poradzimyKruku pisze:Ten sam problem mam z moim nie dawno zakupionym fikusem tepym, posiada mlode pędy i listki ale zaczynaja mu opadac liście minęło 2tyg. od zakupu i teraz jest najgorzej, codziennie traci kilka.
moim zdanie jest to kwestia oswitlenia, przynajmniej moje benjaminy sie tak zachowywały gdy je ustawilem 40 cm od okna na stojaku tak ze były na wys okna i juz zaczeły im liscie opadac jednego nawet moja zona wziela do pracy i po paru tygodniach przyniosla mi gole drzewko, dalem je na okno i teraz pieknie sie odradza, w lecie przy oknie jeszcze dawały sobie rade ale teraz w zimie to musza byc na parapecie a dodam ze jest to okno od stony poludniowo zachodniej czyli praktycznie cały dzien słonce
Co znaczy przez zanurzenie? ps. drzewko kupiłam w hipermarkecie ( szkoda mi sie go zobiło i nie chciałam, żeby tam zakończyło żywot i nie bardzo wiem jaki to gatunek, myślę, że filus ale może się mylę? Na dołączonej karteczce był sposób pielęgnacji i zgadza się z tym co piszę na stronach www o pielęgnacji fikusów.
pozdrawiam
D.
D.
- Przemek R.
- wspieram forum (brąz)
- Posty: 1023
- Rejestracja: 04 sty 2007, 12:33
- 18
- Imie i nazwisko: Przemek Radomyski
- Województwo: mazowieckie
- Lokalizacja: Siedlce
- Kontakt:
Hej Dorka - Twój fikus to nie fikus a carmona drobnolistna - najpierw w wyszukiwarce forum wrzuć to hasło i zapoznaj się z warunkami hodowli.
Ja na pierwszy rzut oka moge napisać ze w doniczce na spodzie jest mech (albo jego szczętki) (mechem torfowcem okłada sie ziemie w doniczkach na czas transportu roslin w kontenerach -aby mialy wilgoć). Możesz to zgarnąć dosypać świerzej ziemi kwiatowej. Możesz nawet wyjąć całą rosline z doniczki i zobaczyć jak sie mają korzenie - czy nie jest ich juz tam za dużo, czy nie gniją (jak tak to wyciąć tą część) i posadzić drzewko od nowa. Wiem ze idzie jesień ale to gatunek domowy -więc nic mu będzie.
No i drzewko trzymamy na oknie bezpośrednio przy szybie.
Ja na pierwszy rzut oka moge napisać ze w doniczce na spodzie jest mech (albo jego szczętki) (mechem torfowcem okłada sie ziemie w doniczkach na czas transportu roslin w kontenerach -aby mialy wilgoć). Możesz to zgarnąć dosypać świerzej ziemi kwiatowej. Możesz nawet wyjąć całą rosline z doniczki i zobaczyć jak sie mają korzenie - czy nie jest ich juz tam za dużo, czy nie gniją (jak tak to wyciąć tą część) i posadzić drzewko od nowa. Wiem ze idzie jesień ale to gatunek domowy -więc nic mu będzie.
No i drzewko trzymamy na oknie bezpośrednio przy szybie.
Ostatnio zmieniony 27 wrz 2007, 10:25 przez Przemek R., łącznie zmieniany 1 raz.
Przemysław Radomyski
http://przemekradomyski.blog.onet.pl
http://przemekradomyski.blog.onet.pl