Strona 1 z 1

Klon polny - yamadori

: 27 mar 2012, 13:12
autor: wizja
witam, mam kolejnego klona polnego w "kolekcji" ;). Na razie wymyśliłem przycięcie "pieńków" jak na vircie. Mam problem z tym jinem, bo w zasadzie się ich raczej nie stosuje w liściakach, ale wydaje mi się, że taka "ułamana gałąź" mogłaby tu dobrze wyglądać (niezależnie od tego kiepskiego virta) ;)

Średnica podstawy (na wys. 2cm): 7,5 cm
Wysokość do najwyższego cięcia (bez gałęzi): 29cm

Mielibyście inny pomysł na to? ;)


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Klon polny - yamadori

: 28 mar 2012, 13:28
autor: Kamil
Hej,

na Twoim miejscu bym zrezygnowal z jina.

Re: Klon polny - yamadori

: 28 mar 2012, 19:48
autor: wizja
Dzięki Kamil, faktycznie im bardziej myślę nad tym jinem tym mniej go lubię ;)

Zrobiłem sobie kolejnego virta (korona byłaby jeszcze ciut szersza niż na nim). Z tylnego ścięcia zrobiłbym mniejszą dziuplę i połączył w środku z tą na froncie.
virt2.jpg
virt2.jpg (90.52 KiB) Przejrzano 10017 razy

Re: Klon polny - yamadori

: 28 mar 2012, 21:58
autor: Przemek R.
Nie mi oceniać - ale czy nie za wcześniej planować ? Dopiero go wykopałeś wiec niech sie przyjmie, ukorzeni i zagęści. Tniesz dobrze bo nie zostawiasz za dużo grubych gałezi - z takiego materiału całą korone tworzy się od nowa z drobnicy.

Wczesniej też miałeś plany co do klona i prowadziłeś temat równolegle na kilku forach - ale czy on żyje jeszcze ?

Re: Klon polny - yamadori

: 28 mar 2012, 22:17
autor: wizja
Przemek R. pisze:Nie mi oceniać - ale czy nie za wcześniej planować ? Dopiero go wykopałeś wiec niech sie przyjmie, ukorzeni i zagęści.
Może i za wcześnie, ale po prostu lubię planować. Plany, wizje, koncepcje ewoluują i kiedy przyjdzie czas działania projekt będzie przemyślany (mam nadzieję ;)) Chociaż z drugiej strony nie bardzo wiem jaka jest różnica między radykalnym obcięciem gałęzi, a obcięciem z równoczesnym frezowaniem (choćby wstępnym). Korzenie ma b. dobre.
Przemek R. pisze:Wczesniej też miałeś plany co do klona i prowadziłeś temat równolegle na kilku forach - ale czy on żyje jeszcze ?
Tak, żyje i ma się wyśmienicie. Do tamtego tematu niebawem wrzucę zdjęcia. Mając też na uwadze jak szybko zagęścił korzenie i jak podobny stan jest tego nowego, mogę nieśmiało stwierdzić, że z klonami polnymi (przynajmniej tymi dwoma) nie ma się co szczypać ;)

Ostatecznie, zawsze można pogadać ;) A co do kilku for... no z tym, zawsze jest problem, bo nie wszyscy siedzą na wszystkich forach ;)

Re: Klon polny - yamadori

: 29 mar 2012, 13:11
autor: Kamil
Hej,

czemu koniecznie chcesz miec na tym drzewku martwe czesci? Najpierw jiny, teraz shari itp.?
Osobiscie, jesli jest mozliwosc to bym dazyl do tego aby rany sie zabliznily.

Re: Klon polny - yamadori

: 29 mar 2012, 15:24
autor: Przemek R.
Ja takie jak Kamil mam zdanie w kwesti martwych elementów na liściaku - zwłaszcza klonie. Klon ma miękkie drewno więc te jiny poodpadają Ci raz dwa. Klon wytwarza dużo kalusa - więc zabliżni rany. Dobrze wytnij te kikuty cegami papuzimi i posmaruj miękką pastą.

Re: Klon polny - yamadori

: 29 mar 2012, 17:15
autor: wizja
Chodziło mi wręcz o dosyć głębokie sabamiki (odrobinę mniejsze niż na zdjęciu poniżej). Wydaje mi się, że dodałoby mu to więcej charakteru. Dzięki za dyskusję, bo na razie wszystko rozważam.

Sabamiki na liściaku

Re: Klon polny - yamadori

: 30 mar 2012, 22:28
autor: Kamil
Norbercie, jak chcesz to rob. Tobie ma sie to drzewko podobac, nie nam ;-) Robiac sabamiki etc. musisz o nie potem dbac, uwazac aby nic nie gnilo itp.

Przemku. Najpierw wszystkiego najlepszego w Dniu Urodzin (to tak offtopic). Moze przy Norbercie ;-) nie powinienem tego pisac ale mam od kilku lat klona polnego. Od samego poczatku ma on "jiny" i do dzisiaj ich nie usunalem poniewaz mam obawy o narzedzia aby ich przez twardosc ow jinow nie uszkodzic.

Re: Klon polny - yamadori

: 31 mar 2012, 09:46
autor: 00seba
tylko ze kamilu jiny na liściastym drzewie wyglądają wielce nie naturalnie (nie obserwuje się w naturze takiego zjawiska) choćbyś utrzymał je nie wiem jak długo, druga sprawa to to że drzewo z jinami , dużymi uro , sabamiki są jakościowo kiepskie i mają dużo niższą cenę (mówię tu o Japonii, bo w europie na bezrybiu i rak ryba) . sensowniej jest trzymać ten materiał przez kilka może kilkanaście lat w dużym roboczym pojemniku i pracować nad zalaniem tych ran po wyciętych gałęziach. wówczas będziesz miał bardzo dobrej jakości materiał a tak tylko kawał pniaka wyglądający jak bonsai z którym z biegiem lat będą coraz większe problemy bo pień będzie próchniał (nie uniknione) a jakość drzewa zamiast się poprawiać będzie pogarszać . Tak jak ci przemek napisał to jest klon a klon mocno przyrasta, wystarczy go ładnie paść nawozami i regularnie podlewać. taka moja opinia ale wszystko zależy od ciebie bo to twoje drzewo.

Re: Klon polny - yamadori

: 31 mar 2012, 10:52
autor: wizja
Dzięki chłopaki, na razie chyba faktycznie wybiliście mi z głowy te sabamiki i inne (zawsze mogę do niego wrócić kiedyś). Może jedynie skuszę się na uro na górze ;)

Co do twardości drewna tego kolna... frezując wcześniejszy okaz dremelem pomyślałem sobie, że jeśli to jest miękkie drewno to jakiegoś twardszego te frezy nie "skubnęłyby" nawet odrobinkę ;)

Re: Klon polny - yamadori

: 31 mar 2012, 13:50
autor: pinaceae
00seba pisze:tylko ze kamilu jiny na liściastym drzewie wyglądają wielce nie naturalnie (nie obserwuje się w naturze takiego zjawiska)
Chodząc dużo po lasach 95 % jinów i ogólnie martwego drewna spotykam na drzewach liściastych, a przeważnie staram się chodzić po areałach iglastych. Z moich obserwacji mogę stwierdzić, że każde stare drzewo liściaste ma jakieś jiny i nie mowie tu o kilkuletnich gałązkach tylko o potężnych jinach. Może w Japonii nie są naturalne, ale w Polsce jak najbardziej.

Re: Klon polny - yamadori

: 01 kwie 2012, 10:11
autor: Kamil
Sebastianie, nigdzie nie napisalem, ze te jiny mi sie podobaja. Poprostu przez brak czasu sa one na tym drzewku :-( Na pewno kiedys je usune.

Re: Klon polny - yamadori

: 01 kwie 2012, 15:47
autor: 00seba
tylko kamilu im dłużej je pozostawiasz tym dłużej będziesz czekał na zabliźnienie potem tych miejsc, z obserwacji rożnych stron przedstawiających fotki ze szkółek japońskich a i rozmów z bardziej doświadczonymi bonsaistami to nawet spore miejsca po usuniętych gałęziach można zabliźnić w całości, zależy od gatunku i stosowania rożnych technik . zawsze powinno się dążyć do możliwie jak najrzadszego stosowania martwych elementów na liściakach, a to że w europie mamy takich drzew dużo to tylko świadczy o podejściu europejczyków- czyli ilość i szybkie efekty a nie jakość :wink:
pinaceae tylko że takie drzewa zazwyczaj szybko kończą swój żywot, bo wdają się choroby, robactwo i po prostu drzewo próchnieje, a w bonsai chodzi o to żeby z roku na rok był ciągły progres a nie regres. szczerze u mnie nawet długo się zastanawiając to nie przypominam sobie za wiele takich drzew liściastych a lasów u mnie jak "mrówków ", na sosnach owszem jiny i shari

Re: Klon polny - yamadori

: 01 kwie 2012, 16:20
autor: Kamil
00seba pisze:tylko kamilu im dłużej je pozostawiasz tym dłużej będziesz czekał na zabliźnienie potem tych miejsc
Zdaje sobie z tego sprawe Sebastianie ale, jak juz napisalem wyzej, z braku czasu nie bylem jeszcze w stanie tego zrobic.

Re: Klon polny - yamadori

: 04 kwie 2012, 20:50
autor: wizja
biorąc pod uwagę zdjęcie pierwsze (tak jest teraz), którą drogę wybralibyście dalej? W sumie chyba na 2 lepszy virt (gałąź jest nachylona "do nas"), ale na żywca skłaniam się do 3 (większa powierzchnia cięcia).


Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Klon polny - yamadori

: 04 kwie 2012, 22:07
autor: Kamil
Sorry ale nie rozumiem tego drugiego zdania :-/

Re: Klon polny - yamadori

: 04 kwie 2012, 23:46
autor: wizja
pisałem chyba w jakimś amoku twórczym ;)

Chodzi mi o to, którą wg. Was zostawić gałąź jako główny pień, tą przedstawioną na zdjęciu nr 2 czy 3 (na pierwszym zdjęciu to te dwie proce obok siebie). Gałąź na drugiej fotce jest nachylona do patrzącego. Podoba mi się bardziej rozwiązanie na trzeciej fotce, ale niestety wiąże się to z zostawieniem większej rany po cięciu.

Re: Klon polny - yamadori

: 05 kwie 2012, 22:40
autor: Kamil
Na podstawie tych zdjęć, tez bym sie zdecydował na virta nr 3. Wielkość rany bym nie brał pod uwagę w tym przypadku.