Strona 1 z 1

początek przygody z bonsai

: 31 mar 2010, 17:22
autor: dzem3
Witam wszystkich!

Od zawsze fascynowała mnie sztuka bonsai.
Miałem kilka pseudo drzewek zakupionych w marketach, ale szybko padły. Obecnie mam jedno, które ledwo zipie główny pień próchnieje a wokół są nowe gałązki przyrosty, które oplątałem dookoła pnia.
Ale nie o tym chcę tu pisać. Będąc ostatnio na zakupach nabyłem jałowiec płożący. Kupiłem go i donicę a'la do bonsai. Po przyjeździe do domu przesadziłem i zacząłem formować. Podobały mi się zawsze bonsai w stylu "pochylone wiatrem" (nie wiem jak to się fachowo nazywa). Pozwolę sobie zamieścić poniżej kilka fotek z nadzieją na jakieś rady sugestie z waszej strony. Dwa pierwsze zdjęcia to drzewko posadzone nie do końca uformowane, dwa kolejne to już raczej finalny kształt jaki mi się podoba. Nie oznacza to jednak, że gdyby ktoś z Was miał jakieś pomysły co do zmiany kształtu i wyglądu to tego nie zrobię wprost przeciwnie będę wdzięczy za podpowiedzi i .. Mam jeszcze pytanie czy w/w odmiana jałowca nadaje się do uprawy w domu a jeśli tak to jakie warunki muszę mu zapewnić by cieszył mnie i moich bliskich długie lata. Za wszelkie odpowiedzi z góry dzięki!!!!!!!!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I jeszcze jedno wiem, że drutowanie nie jest profesjonalne, ale nie miałem niestety w domu ani rafii ani innego drutu więc wykorzystałem to co miałem.

Re: początek przygody z bonsai

: 31 mar 2010, 17:36
autor: Herpestes
Może coś takiego
a0d6a157[1].jpg
a0d6a157[1].jpg (46.08 KiB) Przejrzano 4736 razy
Tego jałowca musisz trzymać na zewnątrz

Re: początek przygody z bonsai

: 31 mar 2010, 18:26
autor: dzem3
dzięki za odp ale raczej wolałbym zachować jego oryginalną wielkość nie chciałbym go tak drastycznie zmniejszać.

Re: początek przygody z bonsai

: 31 mar 2010, 19:36
autor: Bushman
Styl Fukinagashi (bo tak to się fachowo nazywa) jest stylem trudnym i odradzałbym go Tobie jako początkującemu.
Powiedz czemu nie chcesz go skrócić? Przy tej długości nie uzyskasz efektu "smagania wiatrem". Prędzej efekt "obalonego krzaczka".
Mówię to z sarkazmem ale w dobrej intencji. Pooglądaj sobie zdjęcia stylu fukinagashi na google i odpowiedz sobie na pytanie "czy moja roślinka wygląda tak jak na tych zdjęciach?"
http://images.google.pl/images?q=fukinagashi

Pozdrawiam,
Bushman

Re: początek przygody z bonsai

: 31 mar 2010, 19:52
autor: dzem3
jestem gotów je skrócić ale może nie aż tak drastycznie może macie jeszcze jakieś inne "wizje" dla mojego krzaka. I czy przypadkiem gałązki nie powinny być prowadzone w tym stylu w moim konkretnym pochyleniu drzewka po lewej stronie pnia?
Czekam na inne propozycje na kształtowanie mojego drzewka.

Re: początek przygody z bonsai

: 01 kwie 2010, 00:26
autor: Bushman
O widzisz jak ładnie dochodzisz do rozsądnych wniosków samemu. Gałązki zazwyczaj przy tej formie wyrastają z jednej strony pnia.
Jednak nie proś nas żebyśmy pomagali ci formować drzewko "przez internet" bo jest to niemożliwe. Druga sprawa to wydaje mi się że ta roślinka jest z deczka młoda. Nie bierz sobie tego zbytnio do serca ale popełniasz te same błędy co ja kiedyś. Niestety za dużo ich było abym mógł cię przed nimi wszystkimi teraz przestrzec. :wink: Poczytaj forum jak książkę, post po poście. Zobaczysz jakie inni popełniali błędy i będziesz mógł próbować ich unikać. Na pewno widziałeś nie raz hasło typu "do gruntu na 5 lat a potem się pomyśli". Jak ktoś ci tak powie to generalnie będzie miał rację ale niech cię to nie zrazi do bonsai samego w sobie. :wink:

Pozdrawiam,
Bushman