Mam nadzieję, że ona nie stoi w mieszkaniu

jeśli tak to na dwór z nią
Mówisz, że właśnie ją pozyskałeś więc daj jej czas na aklimatyzację-narazie z przycinaniem i formowaniem daj sobie spokój.
Podam moją propozycję odnośnie jej prowadzenia:
W załączniku podałem propozycję przycięcia i pokazałem czego drzewku ubędzie. Z gałęzi pod przycięciem poprowadzić nowy wierzchołek i obciąć tę dłuższą gałąź wyrastającą od przyszłego wierzchołka.
I jeszcze jedna rzecz, jak już przytniesz to potem rozchyl mu gałązki aby zrobiło się trochę przestrzeni i co za tym idzie światła, co w przyszłości zaowocuje większą ilością pędów.
P.S. Po rozchyleniu z drzewka zrobi się prawdodpodobnie coś w formie krzaka więc będzie trzeba niektóre gałęzie usunąć, a inne skrócić.
Bez pośpiechu i na dwór z tą brzozą
I może jeszcze niech się wypowiedzą bardziej wtajemniczeni w tą sztukę ode mnie.