Strona 1 z 1

Miała być brzoza, a chyba będzie dąb....

: 12 gru 2007, 14:32
autor: danifilth88
Witam , po mojej nieudanej przygodzie z 1 brzozą, po długim rozmyślaniu co robiłem źle itp itd. Udałem sie z psem po brzozę nr 2 , jednak takiej nie znalazłem. Znalazłem zatem DĄB, bardzo mi sie spodobał , ma około 40 cm wysokości( przy czym rośnie dość rozłożyście) a obwód przy ziemi to około 23cm , taki grubasek fajny, z dolnego pnia wyrastają 3 mniejsze.... Pokazałem na fotkach jakbym chciał go przyciąć .... Po dłuższym patrzeniu na niego doszłem do wniosku że ma bardzo dużo miejsc pustych bez gałęzi ( po obcięciu go ) tak wiec chciałem was zapytać ....Zapomnieć o nim ? szukać coś lepszego ? (nie sprawdzałem jeszcze bryły korzeniowej ale nie powinna być za wielka, drzewko rośnie w żwirze i większych kamieniach, choć widać na powierzchni trawe i ziemie, to ma to około 3-5 cm......) mam na niego fajny pomysł.... fajnie gdyby sie nadał , boje sie tylko że sie nie rozgałęzi.....

acha chciałem go wziąść na balkon w marcu...

Każda wiadomośc jest dla mnie ważna z góry dzięki za wszystkie

: 12 gru 2007, 16:17
autor: 00seba
może by z tego coś ciekawego było, zależy jakie ma nebari. a jeśli chodzi o przycięcie to ja bym praktycznie usuną całość tych gałęzi, zaraz przy tym grubym pniu i wtedy liczyć na wybicie pąków, wówczas będzie fajny materiał na shohin. przycinanie należy wykonac w okresie zimowym, a rany koniecznie zabezpieczyć twardą pastą na rany, wówczas wykopki pasowało by przełożyć na następną wiosnę,

: 12 gru 2007, 17:15
autor: Pawel P
niestety nie zgodze się z Tobą 00seba.. raczej nie powinno się nic robić w okresie zimowym z yamadori.. tymbardziej z dębem, który jest dosyć delikatny.. Michał, wszelkie prace przełóż na koniec zimy, początek wiosny.. wtedy sprawdź jak wygląda nebari.. podejrzewam, że jeżeli rośnie na kamieniach to nie będzie korzenia palowego w dół, a raczej korzenie będą rozchodzić się na boki i sięgać bardzo daleko, co może być problemem, gdyż drastyczne skrócenie korzeni u dęba, krótko mówiąc, może doprowadzić do jego śmierci.. taka fizjologia tego gatunku i więcej powinieneś dowiedzieć się na jakichś warsztatach, bo dąb jest dosyć specyficzny jeżeli chodzi o pozyskiwanie.. jeżeli już uparłeś się na dęba to poszukaj czegoś na mniej kamienistym i mniej piaszczystym terenie.. powodzenia

: 12 gru 2007, 23:29
autor: danifilth88
Piasku tam raczej mało , ten dąb rośnie na hałdzie, to są same kamyczki prawie a czasem nawet i skały , spoko , czyli jakby nebari było ok to da rade coś z nim zrobić ?rozgałęzi sie ? i czy w dobrych miejscach go tne ?

: 13 gru 2007, 00:48
autor: wwoadas
Z Twoich wypowiedzi wnioskuje, ze dopiero zaczynasz swoja przygode z bonsai. Szczerze mowiac dziwi mnie to, ze odrazu rzucasz sie na yamadori- zreszta duzo osob poczatkujacych tak robi, co nie jest dobre. Na poczatek najlepiej poczytac troche o tej sztuce, i wybrac sie na warsztaty. Polecam warsztaty, poniewaz daja sloidna podstawe i czesto po takich ierwszych warsztatach wychodzi czy to hobby jest akurat dla nas i czy chcemy sie tym zajmowac. Pozdrawiam.

: 13 gru 2007, 00:54
autor: Pawel P
a jak według Ciebie nebari wygląda "ok"? nie wiem czy w dobrych miejscach go tniesz, nie jestem jasnowidzem, i podejrzewam, że Ty sam nie potrafisz jeszcze wykopać yamadori, więc albo zostaw tą rośline w spokoju albo zrób to z doświadczoną osobą.. albo sam się dowiedz i wybierz się na jakieś warsztaty.. wiem, że w Ibuki w Janowicach na wiosne ruszają warsztaty i jednym z tematów ma być właśnie praca na yamadori (więcej musisz się sam dowiedzieć).. domyślam się, że bardzo się niecierpliwisz i pewnie już chciałbyś mieć tego dęba w doniczce, ale wybrałeś sobie trudny przykład, dlatego nie spier.ol tego i najlepiej idź na warsztaty!pozdro

: 13 gru 2007, 09:49
autor: danifilth88
Ja sie zajme nim i tak, bede uczył sie na błędach , wy tylko na warsztaty odsyłacie, dzięki za to co sie dowiedziałem pozdro i wszystkich macie za początkujących

: 13 gru 2007, 10:16
autor: Przemek R.
Ucz się ucz na błędach - już pierwszy popełniasz, że się starszych stażem nie słuchasz.
Drugi będzie przy wykopaniu drzewka - i to będzie ostatni błąd bo drzewko padnie - ale starać się staraliśmy.
Oby leśniczy był wyrozumiały jak i my :brawo:

: 13 gru 2007, 12:31
autor: Pawel P
Michał, a za kogo sie uważasz jak podstawowe pytania zadajesz? Tobie się wydaje, że pozyskiwanie yamadori to łopata, sekator, worek i do doniczki.. Pewnie sporo czytałeś na ten temat na forum, ale zauważ jedno, każdy kto pisze o yamadori, albo przedstawia już drzewo w doniczce i raczej nie ma zamiaru dzielić się wiedzą o pozyskaniu (przynajmniej w szczegółach) albo przedstawia taki problem właśnie jak Ty.. Yamadori to ogromna wiedza, która składa się na fizjologię poszczególnych gatunków, technikę i wiele innych aspektów, które decydują o przeżyciu pozyskanej rośliny, bo to jest w tym najważniejsze! jeżeli koniecznie chcesz uśmiercac rośliny to weź lepiej siekiere i porąb tego dęba, wyjdzie na to samo i mniej sie zmęczysz..

: 13 gru 2007, 19:16
autor: danifilth88
ok, odezwe sie po zime, zobacze jak bedzie drzewko wyglądać i pokaże wam foty......w tym czasie może znajde coś bardziej interesującego, a jak znajde to sie z wami podziele tym .Dzięki za budującą krytyke....