Strona 1 z 1

Dwa fikusy - propozycje zmian (dudkis)

: 14 lut 2007, 21:04
autor: dudkis
Czołem, uchem, brzuchem.

Dostałem niedawno drzewko (to mniejsze) oraz zacząłem się opiekować również drzewkiem taty, które dostał z rok temu i rosło sobie w cały świat. Poniżej zamieszczam zdjęcia drzewek oraz proszę o propozycje co do ich dalszej pielęgnacji oraz głównie przycinania bo to już po mału chyba pora :) :wink:

Co do drzewka mniejszego to zaznaczyłem co ja bym chciał z nim zrobić i jak go sobie wyobrażam. Jak dla początkującego wydaje mi się, że kształt nie jest zbyt przesadny na początek :-P

: 14 lut 2007, 21:14
autor: fidelpatcha
Drugi ficus fajny, ciężko jednak coś powiedzieć jak przyciąć bo na zdjęciu za dobrze nie widać, to trzeba widzieć na żywo.
Pierwszy gotowy do formowania? hmm
Powiedzmy że ja tu nie widzę jeszcze tej gotowości. Sporo grubsze pieńki u benjaminków spokojnie się gnie więc dałbym mu rosnąć. A twoja wizka!! Nie rób takiej krzywdy drzewku. Pierwsza gałąĽ za nisko, druga po wewnętrznej łuku, potem luka.
POCZYTAJ o kanonach i zasadach - polecam dział "Ogólnie o bonsai"

: 14 lut 2007, 21:23
autor: dudkis
No może nie do końca przedstawiłem to tak jak chciałem ale to tylko zarys. Tak myślę sobie jedynie poćwiczyć wyginanie na tym drzewku. Tak dla wprawy...

: 15 lut 2007, 15:56
autor: Bolas
Cwiczenie czegokolwiek na jednej roslinie to tak granie w kosza ale kosz umieszczony jest na 10 pietrze. Niewykluczone ze uda ci sie celnac ale za ktorym razem. Dodatkowo fikus to dosc marny materiał jesli chodzi o cwiczenia w "wyginaniu". Doradziłbym jakas inna rosline outdoor za 20zeta ze szkolki nie bedzie ci zal jak złamiesz.

: 15 lut 2007, 17:36
autor: fidelpatcha
Jak dobrze trafić to za 20 zeta można takiego ficusa kupić, że naprawdę żal go złamać.
A propos, dlaczego piszesz Bolas, że ficus to marny materiał na ćwiczenia w wyginaniu? Ja kiedyś giąłem benjamina o grubości palca (męskiej dłoni) i giął się nieĽle - na kaskadę z prostego może bym się nie odważył, ale do tego co tu zaplanowane to starczy chyba.

: 15 lut 2007, 17:59
autor: Bolas
Z wlasnego doswiadczenia wiem ze w zaleznosci od gatunku i aktualnej formy rosliny fikus daje sie wyginac ale po pewnym czasie sam peka w miejscu wygiecia. Jest to zwiazane z silnym napieciem komorkowym zwiazanym z duza iloscia sokow w komorkach. Nim zaczniecie giac fikusy dobrze jest je przesuszyc. Napisałem tak tez dlatego ze na sadzonkach outdoor mozna sobie cwiczyc giecie nawet ekstremalne.

: 15 lut 2007, 19:36
autor: fidelpatcha
Bolas pisze:Z wlasnego doswiadczenia wiem ze w zaleznosci od gatunku i aktualnej formy rosliny fikus daje sie wyginac ale po pewnym czasie sam peka w miejscu wygiecia. Jest to zwiazane z silnym napieciem komorkowym zwiazanym z duza iloscia sokow w komorkach.
No to mnie zagięło. A co masz na myśli - pisząc po pewnym czasie? Chwilę po gięciu czy może nawet mowa tu o tygodniach? Czy ciasne obwiązanie rafią może zapobiec? I jeszcze jedno - czy takie mocniejsze gięcie ficusa , bez powstania ran, może odbić się negatywnie na drzewku, tak że powiedzmy zgubi liście? Pytania może i dziwne (głupich pytań ponoć nie ma) ale po tym co napisałeś niczego pewien już nie jestem

: 15 lut 2007, 21:04
autor: dudkis
Czyli ustalmy kilka rzeczy:
1. Jeśli chodzi o mniejsze drzewko co z nim? przycinać i giąć czy na razie niech się rozrasta swobodnie?
2. Co z tym większym? Dodam, że nie było przycinane od dość dawna i niezły sajgon jest w gałązkach według mnie. Krzyżują się, rosną w cały świat itp.

Jeśli macie jakieś pomysły to piszcie chętnie je przemyśle. Mile widziane ewentualne virtuale (tak to chyba nazywacie). Ten mniejszy fikus przeznaczyłem na trenowanie. Oczywiście nie będzie to jedyny okaz ale od niego zacznę i systematycznie ilość drzewek powiększę.