Strona 1 z 2
sosna karłowa
: 25 maja 2006, 14:15
autor: MateuszT
Cześć
Właśnie wróciłem ze szkólki z niewielką sosną karłową. Jak zwykle grzebałem w drzewkach dobrą godzinę, sprzedawca nawet skapował, że na bonsai i pomógł szukać

. Mam kilka pomysłów na tą sosenkę, liczę jednak na Waszą .

.
: 26 maja 2006, 10:33
autor: Gohan
mlaenstwo... chyba najlepsze rozwiazanie grunt

: 26 maja 2006, 10:38
autor: PatrykRadulak
No może ominie się bez gruntu.
Z pierwszej gałązki zrobiłbym jina, drugą wyciąć (ewentualnie tez jinka). Z pozostałych literata, choć nie wiem jakie jest ułożenie gałązek w górnej części.
Powodzenia
: 26 maja 2006, 11:39
autor: Adi_Kamil
Absolutnie nie zgadzam się z tym co Patrick napisał.
O jinach zapomnij. Kora jest dosyć gruba u sosny, zanim zdejmiesz górną warstwę to z tych gałązek zostanie jin o szerokości zapałki (dosłownie).
O literacie też zapomnij. Przypuszczam, że gałęzie wyrastają na jednym poziomie w górnej części i się nie rozwidlają.
Według mnie najlepsza rada to pooglądać kilka sosenek. Zacząłbym od tej Jacentego - drzewko zwycięzca wystawy. Popatrz na proporcje, układ gałęzi, kształt pnia. Ja gapiąc się na to zdjęcie bardzo dużo się nauczyłem.
Ty też spróbuj.
: 26 maja 2006, 11:47
autor: fidelpatcha
Adi_Kamil pisze:
Według mnie najlepsza rada to pooglądać kilka sosenek. Zacząłbym od tej Jacentego - drzewko zwycięzca wystawy. Popatrz na proporcje, układ gałęzi, kształt pnia. Ja gapiąc się na to zdjęcie bardzo dużo się nauczyłem.
Ty też spróbuj.
Absolutnie zgoda
W googlu czy innej wyszukiwarce w zakładce grafika - pinus bonsai.
: 26 maja 2006, 12:03
autor: PatrykRadulak
Adi_Kamil pisze:Absolutnie nie zgadzam się z tym co Patrick napisał.
Oczywiście może ci się nie podobać ta koncepcja ale nie możesz się z nią nie zgodzić. Zostaję przy tym samym zdaniu.

: 26 maja 2006, 12:54
autor: MateuszT
Dzięki za wszystkie rady, sczerze mówiąc, jakoś nie widzę w tym drzewku literata. Po dłuższym czasie spędzonym nad fotkami, wybrałem coś takiego jak na załączonym zdjęciu. Póki jednak nic nie ciąłem i nie drutowałem, czekam na inne propozycje

.
Mam jeszcze pytanie co do nawożenia. Zostało mi troche osmocote, jednak, czy nie jest już za póĽno na jego stosowanie? W końcu, jeśli działa przez pół roku, to drzewko byłoby nawożone do listopada

: 26 maja 2006, 13:00
autor: Michał
Myśle że śmiało możesz zastosować Osmocote. Nic się nie stanie że teoretycznie działa on do listopada, ponieważ uwalnia on swoje składniki w miarę podlewania, a w listopadzie bardzo mało podlewamy swoje roślinki
: 27 maja 2006, 14:57
autor: Szymon
Z osmocote byłbym ostrożny - nie radze mieszac z ziemią. Poki wszystko z drzewem jest ok, nie ma problemu. Gorzej jak zaczyna się dziac cos niepokojącego, co sprawia, ze musimy zaprzestac nawożenia. Wtedy klops - nie wydobędziesz granulek zmieszanych z podlozem. Mialem z tym niedawno problem, musialem zmieniac ziemie, by oczyscic ją z nawozu. Chodzilo akurat o przedawkowanie.
A co do wyboru formy drzewa, to doskonaly wzór do nasladowania.
Szymon
: 27 maja 2006, 15:10
autor: MateuszT
Fakt, to jest duży minus takich nawozów. Mam nadzieję, że nie będę miał powodów do dłubania w ziemi. Na szczęście tylko rozsypałem i lekko wzruszyłem powierzchnię ziemi, więc w razie czego do wymiany poszłaby tylko góra.
Wzór strasznie mi się podoba, materiał był w miarę podobny do mojego (zdjęcie też jest w książce), więc na pewno będę miał co naśladować. Jednak wiadomo, to moje pierwsze próby, więc nie liczę, na dorównanie poziomem do tej sosny

.
: 28 maja 2006, 19:16
autor: many
Szymon - jeżeli chodzi o nawóz Osmocote to jest on na tyle bezpieczny, że nie ma możliwości aby go przedawkować ponieważ jest w pełni otoczkowany i nawet jeśli wsypiesz 100 g granulatu to roślina pobieże tyle składników ile jest jej potrzeba. Podejżewam, że przyczyną kondycji Twojej rośliny było zupełnie co innego.
: 28 maja 2006, 19:45
autor: jacenty_3
Osobiście używam osmocote ale w "SZYSZKACH"
nie w sypkich kulkach :-P
zawsze mozna wydłubać pod koniec wegetacji
w połowie czerwca skrócić świeczki - wyciąć . Pędy się zageszczą!
: 28 maja 2006, 19:57
autor: Szymon
many pisze:Szymon - jeżeli chodzi o nawóz Osmocote to jest on na tyle bezpieczny, że nie ma możliwości aby go przedawkować ponieważ jest w pełni otoczkowany i nawet jeśli wsypiesz 100 g granulatu to roślina pobieże tyle składników ile jest jej potrzeba. Podejżewam, że przyczyną kondycji Twojej rośliny było zupełnie co innego.
nie zgadzam się z tym, chociaż rzeczywiście ulotka rozpisuje się o braku ryzyka przenawożenia - ja też czytałem ulotkę i informacje na necie. Jak działa osmocote? Kuleczki z nawozem, pokryte żywicą wchłaniają wodę i powoli uwalniają składniki mineralne. Uwalnianie nie następuje w miarę wzrostu rośliny, ale pod wpływem wilgotności i temperatury. Istnieje więc różnica czy wsypiesz 2 gr czy 100 gr do ziemi. Stężenie uwolnionych pod wpływem wilgotności substancji będzie w tym drugim przypadku wyższe.
Szymon
: 28 maja 2006, 23:26
autor: ar2r
Zgadzam się z Szymonem. Dlatego nie poleca kupować gotowej ziemii zmieszanej z osmocote. Jeżeli leżała zbyt długo w sklepie to cały nawóz przeniknie do ziemii i nic nie pozostanie w granulkach.
: 29 maja 2006, 11:33
autor: MateuszT
jacenty_3 pisze:w połowie czerwca skrócić świeczki - wyciąć . Pędy się zageszczą!
Tu cały czas mam problemy. Niby wiedze teoretyczna jakas mam, przeczytalem i wyuczyłem się wszystkiego, co udało mi się znaleĽć, ale niestety praktyki 0

. Świeczki w końcu się wycina, czy wyłamuje ?? Z tego, co udało mi się dowiedzieć, świeczki się wyłamuje, a wycina przyrosty. Ale ile w tym prawdy, nie wiem

. Jeśli chodzi o terminy tych zabiegów, to już w ogóle mam mętlik w głowie. Dlatego takie rady są bardzo mile widziane, dzięki jacenty

.
Co do osmocote, to uważam, że każdy nawóz można przedawkować. Może tylko ten troche trudniej.
: 29 maja 2006, 14:52
autor: wwoadas
Hej tak jak Robert powiedzial swiczeki sie przycina albo wycina calkowicie. Jednak pamietaj o tym, ze te swieczki, które sa w głębi rosliny (mniej dochodzi swiatla) to musisz je mniej przyciac, a tam gdzie dochodzi wiecej swiatla bardziej. Tak samo z przezedzaniem igiel w srodku zostaw wiecej igiel a na obrzezach rosliny mniej, zeby calosc miala w miare takie same przyrosty. Oczywiscie jesli chcesz bardziej wypuscic galazke to mniej przycinasz swieczki, albo wcale. A i pamietaj o tym, alby koncowki wznosily sie do gory (do swiatla).
Re: sosna karłowa
: 29 maja 2006, 15:06
autor: Noriko
MateuszT pisze:Cześć
Właśnie wróciłem ze szkólki z niewielką sosną karłową. Jak zwykle grzebałem w drzewkach dobrą godzinę, sprzedawca nawet skapował, że na bonsai i pomógł szukać

. Mam kilka pomysłów na tą sosenkę, liczę jednak na Waszą .

.
Odstaw, uszczykuj, dbaj i czekaj az troche urośnie...
: 30 maja 2006, 16:28
autor: ar2r
Jeżeli obetniesz świeczki możesz przy okazji przyciąć pozostałe na górze igły, które potem będą miały zaschnięte brązowe końce. Lepiej wyłamuj je lub uszczykuj jak inni to nazywają. Z tego co widzę na zdjęciu możesz już zacząć ten zabieg.
: 30 maja 2006, 18:01
autor: wwoadas
Jesli igly przytniesz nozyczkami to sie robia brazowe konce a swieczki powinno sie wycinac- tak mowil nam Mario
Wystarczy troche uwazac i sie nie przytnie igiel...
: 02 cze 2006, 09:10
autor: Noriko
wwoadas pisze:Jesli igly przytniesz nozyczkami to sie robia brazowe konce a swieczki powinno sie wycinac- tak mowil nam Mario
Wystarczy troche uwazac i sie nie przytnie igiel...
Jednak co do świeczek najlepiej je uszczykiwać palcami...nie ma co się p$#@rzyć z nożyczkami...