drzewko z marketu-prezent od chlopaka...
: 16 mar 2006, 21:12
Witam wszystkich:)
Dzisiaj stalam sie szczesliwa (jak narazie...) posiadaczka "marketowego" drzewka. Jestem bardzo poczatkujaca, a raczej zielona jak samo drzewko, wiec moim zdaniem nic mu to pochodzenie nie ujmuje, ale pewnie Wasze zdanie bedzie inne...:]
W zwiazku z tym, ze nie mam o bonsai pojecia, pomimo tego, ze przeczytalam juz troszke na Waszym forum, mam kilka pytan...
1) Co to w ogole za drzewko?? Ja zdiagnozowalam je jako serisse, ale nie jestem pewna.
2) Co myslicie o doniczce?? Bo jak na moje oko jest za mala... Poza tym zgodnie z tym, co pisze w kalendarzu zamieszczonym na forum teraz jest ostatni dzwonek na przesadzanie drzewek. Ale z drugiej strony piszecie, ze nie powinno sie tego robic i trzeba dac mu troche czasu na aklimatyzacje- co wiec powinnam zrobic, zeby go od razu nie usmiercic??
3) Jak w ogole formowac taka mala roslinke?? Czytalam cos o drutowaniu i ze powinno sie to rozpoczac wlasnie w marcu, ale wolalabym siegnac Waszej opinii jako bardziej doswiadczonych.
4) Jak ja przycinac?? Tzn. jak rozpoznam ze galazki sa uschniete?? Bo prawde powiedziawszy jak teraz na nia patrze to nie widze nic suchego... Ale to chyba przez to, ze po prostu nie mam zadnego doswiadczenia zwiazanego ze sztuka BONSAI.
Wszystkim bardzo dziekuje za pomocne odpowiedzi!!
Agnieszka
Ponizej zamieszczam kilka zdjec mojego drzewka:
Dzisiaj stalam sie szczesliwa (jak narazie...) posiadaczka "marketowego" drzewka. Jestem bardzo poczatkujaca, a raczej zielona jak samo drzewko, wiec moim zdaniem nic mu to pochodzenie nie ujmuje, ale pewnie Wasze zdanie bedzie inne...:]
W zwiazku z tym, ze nie mam o bonsai pojecia, pomimo tego, ze przeczytalam juz troszke na Waszym forum, mam kilka pytan...
1) Co to w ogole za drzewko?? Ja zdiagnozowalam je jako serisse, ale nie jestem pewna.
2) Co myslicie o doniczce?? Bo jak na moje oko jest za mala... Poza tym zgodnie z tym, co pisze w kalendarzu zamieszczonym na forum teraz jest ostatni dzwonek na przesadzanie drzewek. Ale z drugiej strony piszecie, ze nie powinno sie tego robic i trzeba dac mu troche czasu na aklimatyzacje- co wiec powinnam zrobic, zeby go od razu nie usmiercic??
3) Jak w ogole formowac taka mala roslinke?? Czytalam cos o drutowaniu i ze powinno sie to rozpoczac wlasnie w marcu, ale wolalabym siegnac Waszej opinii jako bardziej doswiadczonych.
4) Jak ja przycinac?? Tzn. jak rozpoznam ze galazki sa uschniete?? Bo prawde powiedziawszy jak teraz na nia patrze to nie widze nic suchego... Ale to chyba przez to, ze po prostu nie mam zadnego doswiadczenia zwiazanego ze sztuka BONSAI.
Wszystkim bardzo dziekuje za pomocne odpowiedzi!!
Agnieszka
Ponizej zamieszczam kilka zdjec mojego drzewka: