Strona 1 z 2
Åšwiatło w pokoju
: 15 lut 2006, 17:31
autor: Gość
Czy światło w pokoju zapalone póĽnym wieczorem czy w nocy nie przeszkadza drzewku?
: 15 lut 2006, 20:37
autor: AdamJonas
Tzn. pytasz się czy drzewko przez to nie może spać i jest na drugi dzień niewyspane i złe ?? :D
Bez urazy, ale rozbawiłeś mnie :-P . Lecz z całą życzliwością odpowiadam, że absolutnie nie

Wręcz przeciwnie - może nawet pomóc teraz, kiedy dzień jest taki krótki.
Nie traktuj nocy jak zimy.
pzdr
: 16 lut 2006, 07:45
autor: AnnaDorota
Z tym, że jeśli to jest lampa pod sufitem, albo inna zwykła żarówka czy halogen, to tak jakby jej nie było - żadnego wpływu.
: 21 lut 2006, 21:57
autor: Bolas
Długosc fali i barwa emitowana przez zwykłe zarówki nie maja zadnego wpływu na rosline poniewaz roslina ich "nie widzi".Wiec nie uruchamia procesu fotosyntezy co nie wiaze sie dla niej z zadnymi konsekwencjami.
To samo jesli bedziesz sie staral doswietlac rosline zwykłymi zarówkami to tylko zmarnujesz prad a to co bedziesz sobie tłumaczyl ze roslina wypuscila to wypuszczala resztkami sił :D
Pozatym fotosynteza nie dziala na zasadzie zalacznika.Klik jest swiatło fotosynteza automatycznie dziala klik nie ma swiatła fotosynteza zanika.Proces ten uruchamia sie powoli (nie wiem dokladnie ile). Wiec i samo doswietlanie po godzinie dziennie nie pomoze w duzym stopniu nawet bardziej rosline zmeczy.
: 18 mar 2006, 22:57
autor: Vegetan
Z tego co pamiętam z lekcji biologii, to....ahh, wyciągne zeszyt :P:
Fotosynteza:
-Faza świetlna - pochłanianie światła i przekształcanie go w energię (z pomocą reakcji chemicznych)
-Faza ciemna - powstawanie glukozy z CO2 i H2O.
Hmm, z tego wynika, że tlen powstaje podczas fazy ciemnej, natomiast spotkałem się z opinią, że rośliny w nocy oddychają tlenem atmosferycznym... . That's weird.
: 19 mar 2006, 09:36
autor: acer6
To niedokońca prawda ,istnieją uprawy szklarniowe ze światłem 24 h na dobę a rośliny jakoś żyją . Po prostu oddychają i tym i tym ,ale nadwyżka jest tlenu.
: 19 mar 2006, 11:15
autor: IwonaF
Vegetan pisze:Z tego co pamiętam z lekcji biologii, to....ahh, wyciągne zeszyt :P:
Fotosynteza:
-Faza świetlna - pochłanianie światła i przekształcanie go w energię (z pomocą reakcji chemicznych)
-Faza ciemna - powstawanie glukozy z CO2 i H2O.
Hmm, z tego wynika, że tlen powstaje podczas fazy ciemnej, natomiast spotkałem się z opinią, że rośliny w nocy oddychają tlenem atmosferycznym... . That's weird.
:> To, że jest faza ciemna i jasna nie oznacza, że ciemna zachodzi w nocy, a jasna w dzień :P co to za herezje!
"Rośliny uczestniczą w cyklu dobowym, w którym w dzień zużywają CO2 i produkują tlen w procesie zwanym fotosyntezą. W nocy natomiast zachodzi proces odwrotny: zużywają tlen, a produkują CO2 w procesie oddychania."
Proszę na drugi raz interpretować informacje staranniej i poczytać ze zrozumieniem o fotosyntezie ;)
: 19 mar 2006, 13:43
autor: Vegetan
Nie pamiętam, żeby moja babka z bioli to tłumaczyła :P
Więc tu moje zapytanie:
-Czy jakby zamknąć roślinę w szczelnym opakowaniu z przezroczystego plastiku, ew. szkła i doprowadzać przez system rur wodę, ew. płynny nawóz i utrzymywać stałą wilgotność, to roślina przeżyłaby? Czy w końcu wyczerpałby się jej CO2?
: 19 mar 2006, 16:28
autor: acer6
Po pierwsze mamy oftop .
Nie wiem dokładnie ,ale spróbuje wydedukowac

:
Cześć węgla i tlenu jest "zatrzymywana" np w celulozie , mimo iż CO2 jest znikomy ułamek w powietrzu to w celulozie mamy jej więcej . (porównujac stosunek tlenu do węgla w powietrzu jakieś 200 : 1 ,do ilości atomów tlenu i węgla [połączonych w cząsteczki] w tkankach wytworzonych przez roślinę 5:1 - zauważymy znaczną różnicę ) Mimo iż rośliny też muszą zużywać energię i oddychać [zużywając tlen ] to i tak wytworzą więcej tlenu niż zużyją (a zmniejszy się ilość CO2 -węgiel zwiazany w celulozie itp ) czylio teoretycznie mogło by zabraknąć CO2 ,ale nie znam się na chemii i nie wiem jakie reakcje zachodziły by w glebie ,możliwie że przez różne procesy/przemiany co2 powrócił by mikroatmosfery zamkniętego dzrzewka)
Myslę że moje pokrętne rozumowanie można podsumować : rośliny i to co po nich pozostało są inną 'formą' węgla i jego związków (i wielu innych ) pochodzacych z powietrza (baaaardzo uogólniając ) .
POzdr i mam nadziej że ktos zrozumie o co mi chodzi

,a jeśli Ľle myślę proszę mnie poprawić .
: 19 mar 2006, 20:05
autor: IwonaF
: 27 mar 2006, 21:49
autor: klekmenka
jesli ktos ma jakies pytania odnosnie fotosyntezy to jako studentka odpowiedniego kierunku oferuje .

piac na priv albo maila;
to czy zarowka przeszkadza czy nie zalezy od gatunku rosliny, ale rzeczywiscie dlugosc fali emitowanej przez zarowki raczej nie ma duzego wplywu na fotosynteze
: 08 kwie 2006, 08:56
autor: Gonzio
no i znalazlem odpowiedz :D mialem tez podobny problem.. mianowicie pedy stoja na parapecie i na biurku gdzie mam zawieszona lampke.. i sie zastanawialem czy jak sie pali..a ped sosny stoi dosc blisko lampki.. to czy swiatlo wytwarzane przez lampke i cieplo nie zaszkodzi sosnie.. no ale czytajac to widze ze nic sie dla sosny dziac nie bedzie..(powiecie ze dziwne jest ze trzymam iglaka w domu.. no ale iglak dopiero sie ukorzenia.. i co dziwne.. korzenia puszcza

)
: 08 kwie 2006, 16:33
autor: wwoadas
Gonzio pisze:no i znalazlem odpowiedz :D mialem tez podobny problem.. mianowicie pedy stoja na parapecie i na biurku gdzie mam zawieszona lampke.. i sie zastanawialem czy jak sie pali..a ped
sosny stoi dosc blisko lampki..

)
yyyyyy chyba z sosenka to na balkon...
: 08 kwie 2006, 21:15
autor: Gonzio
hmm no tak ale chyba wpierw musi puscic korzenie? :>
: 08 kwie 2006, 23:15
autor: wwoadas
: 08 kwie 2006, 23:27
autor: PiotrMochocki
Co Ci z tego ,że pusci korzenie jak padnie?Na dwór ja,o ile juz nie zapóĽno
: 09 kwie 2006, 10:17
autor: Gonzio
mimo ze to sa pedy w sloikach ktore jeszcze nie puscily korzenia? to nie zaszkodzi tak wystawiac na balkon? a jak juz wystawiac to czy na noc zabierac do domu czy juz zostawic na balkonie?
: 09 kwie 2006, 12:26
autor: Tomek
Gonzio coś się lekko plączesz w odpowiedziach. Dwa posty wyżej piszesz, że już wypuszcza korzenie a teraz, że nie. Trochę tego nie rozumiem. Twoje sadzonki powinny się znaleĽć jak najszybciej na dworze skoro jest to roślina outdoor. Dla porównania podam Ci przykład to tak jak byś chciał trzymać lód w rozgrzanym piecu. Twoje sadzonki jak i lód muszą mieć odpowiednie warunki żeby przetrwać.
: 09 kwie 2006, 13:27
autor: Gonzio
To nie sa sadzonki tylko pedy. Czekam az puszcza dopiero korzenie wiec i sie zastanawiam czy juz teraz wystawiac je na zewnatrz...
Jak wystawiac to czy w jasne miejsce czy tez zacienione i czy wiatr im nie zaszkodzi
Pozdrawiam-Gonzio
: 09 kwie 2006, 14:26
autor: Tomek
Gonzio,
Czy Ty umiesz odebrać to, co Tobie staramy się wytłumaczyć
](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Jeżeli jest to roślina, która rośnie jako outdoor, (czyli roślina zewnętrzna) to musi bez wyjątku rosnąć na dworze (jeśli chodzi o sosnę). W domu jest za wysoka temperatura także możesz się z tym liczyć, że roślina tobie padnie.