Strona 1 z 2
Potrzebna rada.
: 28 cze 2005, 18:02
autor: Madzia
Mam do was wielka prośbe... Dostalam drzewko bonsai.. z waszych wczesniejszych opisów widzę że to chyba "Serisa". Napiszcie jak sie powinno nia zajmować (chodzi mi o podlewanie, nawożenie, miejsce w jakim powinna stać... itp. czyli cała pielęgnacja i hodowla

. Bo to niestety dopiero moje pierwsze drzewko. I szczerze mówiąc jestem w tym zielona :/
: 28 cze 2005, 18:15
autor: Adi_Kamil
Droga Madziu,
Jakiś rok temu kupiłem sobie Serissę i uważałem przez długi okres czasu, że mam najpiękniejsze drzewo na ziemi. Między innymi z tego powodu pokłóciłem się z kilkoma forumowiczami i napisałem kilka postów, których obecnie się wstydzę (ale na szczęście haker je skasował

)
To drzewko było moim oczkiem w głowie. Przeczytałem bardzo dużo artykułów na temat jego pielęgnacji - zapewniłem moim zdaniem optymalne warunki.
Padło.
Zabolało.
Moja rada jest taka - oddaj je komuś i kup sobie jakiś inny gatunek, naturalnie spotykany w Polsce. Sorry za szczerość, ale nie życzę Ci, żebyś przechodziła to co ja.
czyli....?
: 28 cze 2005, 18:19
autor: Madzia
No ale słyszalam że niektóreym sie udaje :/ Moje bonsai ma narazie miesiąc... ale mam nadzieje że tych miesięcy doczeka duzo duzo wiecej

: 28 cze 2005, 19:08
autor: Michał
Po pierwsze to nie Sarisa tylko Serisa
Zapewne jest to zwykły marketowy niby bonsai.
Co za tym idzie ma przerośniętą bryłę korzeniową. Wyjmij drzewko delikatnie z doniczki i posadĽ do nowej, troszke większej doniczki.
Nie rób nic z korzeniami bo jest na to już stanowczo za puĽno.
Jak juz przesadzisz podlej obficie i postaw w słoneczne miejsce.
Powina przeżyć :-D
pozdr :-D
Pamiętaj że nie ma czegoś takiego jak ziemia do bonsai.
Każdy gatynek z osobne wymaga odmiennej mieszanki glebowej o różnej przepuszczalności.
Moja serissa rośnie w mieszance trofu odkwaszonego drobnego piasku i perlity w stosunki 2:1:1 :-D
: 28 cze 2005, 19:18
autor: Madzia
A co z pielegnacja i oglnie z hodowlą.. jak napisalam juz na początku chodzi mi o podlewanie, nawożenie, miejsce w jakim powinna stać...
Bardzo bym była wdzięczna za .
: 28 cze 2005, 19:33
autor: Michał
Powinna stać w nasłonecznionym miejscu
Podlewanie to tak jak każdą roślnie jak ma sucho to podlewasz, ale najlepiej jakby non stop miała lekko wilgotną zieme
Nawożenie co 2 tygodnie nawozem do bonsai Pokon 4-4-4 albo Bio-Gold
a jak jesteś początkująca to Osmocote w kulkach, które powoli uwalniają składniki odżywcze
:-D
: 28 cze 2005, 19:38
autor: Madzia
czy tez sądzicie że powinnam moje bonsai ( serisa) przesadzic jak najszybciej?? Jest kupione w markecie. Ale czy teraz jest pora na przesadzanie??
: 28 cze 2005, 19:43
autor: Ziemniok
moze pory nie ma ale sam przesadzilem moje drszewko 2 tyg temu.
Nie naruszając bryły korzeniowej włóż do wiekszzej , normalnej doniczki z ziemia.
: 28 cze 2005, 19:44
autor: Michał
Tak jak mowi Krzysiek pory nie ma, ale wyciągając drzewko z donicy i nie ruszając bryły korzeniowej wsadzisz je do większej doniczki to nic się nie stanie :-D
: 28 cze 2005, 22:57
autor: acer6
Dodam tylko rzecz oczywistą ... ( chocizż może nie dla wszystkich ) :
-Pamiętaj o otworach w dnie doniczki ! jak nie ma to zrób , obojętnie jakim sposobem ale żeby były , na dnie doniczki powinien też się znaleĽć drenaż ( grubszy piasek , żwir .... )
P.S. jakiś czas temu też kupiłem sreissę i też miała przerośnietą bryłę korzeniową .
: 28 cze 2005, 23:02
autor: jacenty_3
Mam inne zdanie co Michał!
Po przesadzeniu w żadnym wypadku nie wystawiaj na słońce :!:
Raczej przestaw w cień i nie przesadzaj z podlewaniem, gniją korzenie.
Opryski - TAK odstałą wodą.
Polecam temat :
viewtopic.php?t=1056&start=0
Ja też pielęgnuję Serissę :-D
Moja rada: BˇDŹ CIERPLIWA, a będziesz się cieszyć gdy zakwitnie bo jest nazywana "Drzewem tysiąca gwiazd"
--------------------------
Ps. Też miałem suszka
Lecz z odrostu wyprowadziłem przy starym pniu to co na zdjęciu. (jako podłoże - czysta akadama).
: 28 cze 2005, 23:08
autor: Michał
Tak Robert zgodze się z tobą że po przesadzeniu nie do słońca, ale po przesadzeniu z przycinaniem korzeni. W tym roku przyciołem korzenie i miałem z nią problem ( pomogła dopiero sztuszna szklarnia )
Ale jeśli przesadzi ją i nie bedzie naruszać bryły to myśle ze nic się nie staie
: 28 cze 2005, 23:19
autor: jacenty_3
@ Michał
Masz rację z przesadzaniem o tej porze

, gatunki ze strefy południowych Chin jakim jest Serissa, mogą być przesadzne w tym czasie, lecz do dalszej wegetacji jak też odbudowy systemu korzeniowego wymagane jest podniesienie wilgotności

co można zrobić tak jak mówisz stosując chociaż worek foliowy jako mini szklarnię.
: 29 cze 2005, 09:47
autor: Madzia
A może ktos doradzi mi jeszcze jak z podcinaniem.... Moja roslinka ma dopiero 3 tyg więc to chyba za wczesnie.. tak?? Słyszałam że serissa kwitnie.. Może wiecie kiedy?? Bo u mojej chyba sie jeszcze na to nie zanosi. Aha i jeszcze jedno. czy Serissa powinna stać na nasłonecznionym parapecie?? czy lepiej gdzieś indziej. (tylko napiszcze wtedy gdzie) :*
: 30 cze 2005, 16:54
autor: Madzia
Bardzo was prosze o .... szczególnie pilna jest dla mnie odpowiedĽ na pytanie :" czy Serissa powinna stać na nasłonecznionym parapecie?? czy lepiej gdzieś indziej. (tylko napiszcze wtedy gdzie) :*. Z góry dzieki...
: 30 cze 2005, 17:02
autor: Michał
No przecież juz conamniej 2 razy ci napisałem że powinna stać w jasnym miejscu. Czytaj uważnie

: 30 cze 2005, 17:10
autor: Ziemniok
MAdziu, wysil sie.. i sama poszukaj , nawet na tym forum...
: 30 cze 2005, 20:24
autor: Madzia
Wybaczcie... ja wiem Michał, że pisałeś ale mi chodzi o to czy roslince nie zaszkodzi jak parapet jest bardzo mocno oświetlony... słyszalam że nie powinno się stawiac jej na takim słońcu. Jedni pisza tak inni tak... juz sama nie wiem... Czyli sądzicie że nic sie nie stanie jak moje drzewko bedzie stało na tak duzym słoneczku na parapecie??tak?? pozdrawiam. I sorry za problemy :/
: 30 cze 2005, 21:00
autor: Ziemniok
Nie ma zadnego problemu MAdziu, lecz jesli sie pyatsz o drzewka a my z nimi mamy kontakt na co dzien to chyba wiadowo kto ma racje,,,,
A nie jakiś hodowca co powie ze takie warunki jakie mamy w domu sa ok.
Pozdrawiam

:-D
: 01 lip 2005, 22:37
autor: Bolas
Hmmm
roznie tez mozna rozumiec słowo:
na takim słońcu.
a ja zapytam jakie to słonce??
Zrozumcie tez jedno mowiac jechałem szybko to wg roznych ludzi to beda rozne przedziały predkosci:
moja mama 40-60km/h (bo sie boi jezdzic)
moj tata 90-120km/h (bo wie ze to jego autem jechałem i wiecej sie nie da)
moj kumpel 120-160km/h (bo nie ma pojecia o duzych fiatach)
a mądry człowiek zapyta a ile jechałes?
Tak samo jakbysmy mieli dane lub przyzady miernicze to napisalibysmy ze tyle i tyle candeli
Niestety nie mamy wiec mozemy powiedziec
pełne nie ostre słonce
Co przez to rozumiec?
W słoncu ale przy wysokich temperaturach w lekkim zacienieniu.