goście, goście
goście, goście
POjawiło się dziś na mojej wierzbie - to chyba mszyce ale pewności nie mam.
Jak wiecie co to za cholerstwo i jak to zabić (i żeby nie wróciło) to będę zobowiązany...
wielkość pojedyńczego osobnika około 2 mm
barwa ciemnoszara
ma nóżki
Jak wiecie co to za cholerstwo i jak to zabić (i żeby nie wróciło) to będę zobowiązany...
wielkość pojedyńczego osobnika około 2 mm
barwa ciemnoszara
ma nóżki
- Załączniki
-
- Szkodniki2.jpg (31.29 KiB) Przejrzano 5930 razy
-
- szkodniki1.jpg (18.96 KiB) Przejrzano 5930 razy
Pozdrawiam
Marcin Szymanek
Marcin Szymanek
-
Michał
Zdrapałem to paskudztwo (lekko poszło - <font color="#FF0000">wogule //ort</font> się nie trzymało a z tego co piszecie to powinno!!))
... ale to jest mięciutkie i mało ruchawe -- poczytałem trochę o tarcznikach i coś mi to nie wygląda (chyba że to samce)
Jak pisałem pojawiły się dopiero dziś więc nie zdążyły się jeszcze zadomowić
... ale to jest mięciutkie i mało ruchawe -- poczytałem trochę o tarcznikach i coś mi to nie wygląda (chyba że to samce)
Jak pisałem pojawiły się dopiero dziś więc nie zdążyły się jeszcze zadomowić
Pozdrawiam
Marcin Szymanek
Marcin Szymanek
-
Michał
-
Michał
-
justanika
wodą z rozpuszczonym mydłem lub Ludwikiem. Można spróbować - na pewno nie zaszkodzi, tylko trzeba ochronić ziemię jakimś workiem. 

