Fikus
Fikus
Dzień dobry, jestem tu nowy
czy możecie mi pomóc z ratowaniem i przycięciem tego małego fikusa? Jakby mógł by ktoś mi zaznaczyć pkt do przycięcia bo jestem zielony jeszcze w tych sprawach. Z góry bardzo dziękuję! 
- Załączniki
-
- PXL_20260630_051747008 (1).jpg (960.69 KiB) Przejrzano 17 razy
bry,
witamy na cmentarzu social mediów ;)
nie wiem, co potrzebujesz ratować - na oko zielony i rośnie. bonsai nie jest i nie będzie, więc wiele do zrobienia nie ma - traktujesz jak fikusa. przesadzanie najlepiej na wiosnę, podłoże luźne czyli zwykła ciężka ziemia doniczkowa odpada, podlewanie rano i tyle ile roślina potrzebuje (jak gorąco i stoi na słońcu to więcej, zimą mniej bo wegetacja z braku światła słabnie, itd), nawożenie w sezonie co 2 tygodnie (albo co tydzień połową dawki; i wywal to świństwo zanim spłynie w pół godziny i spali korzenie), podstawka nie powinna tak ciasno przylegać do doniczki, bo korzenie potrzebują oddychać i musi być dołek swobodny przewiew; a przede wszystkim - SŁOŃCE! światło! fikus to drzewo tropikalne, nie kwiatek z dna lasu, potrzebuje słońca, którego i tak w Polsce nie ma
cięcia wiele nie ma - skracasz gałązki tak na 2-3 liście, o ile roślina będzie miała dobre warunki i będzie naprawdę rosła, to będzie się rozgałęziać. uważaj na pogorszenie warunków, które może poskutkować zrzuceniem liści - wtedy ten fikus z reguły odrzuca szczepione gałązki, i przy założeniu że uda się odratować, odbija własne z podstawki, ze znacznie większymi liśćmi. tak naprawdę masz tu 2 gatunki, przy czym f. microcarpa jest szczepiony na odsłoniętym korzeniu spichrzowym, udającym pień
jak coś to pisz, poza właścicielem chyba jestem jedyną zaglądającą tu osobą...
jsz
witamy na cmentarzu social mediów ;)
nie wiem, co potrzebujesz ratować - na oko zielony i rośnie. bonsai nie jest i nie będzie, więc wiele do zrobienia nie ma - traktujesz jak fikusa. przesadzanie najlepiej na wiosnę, podłoże luźne czyli zwykła ciężka ziemia doniczkowa odpada, podlewanie rano i tyle ile roślina potrzebuje (jak gorąco i stoi na słońcu to więcej, zimą mniej bo wegetacja z braku światła słabnie, itd), nawożenie w sezonie co 2 tygodnie (albo co tydzień połową dawki; i wywal to świństwo zanim spłynie w pół godziny i spali korzenie), podstawka nie powinna tak ciasno przylegać do doniczki, bo korzenie potrzebują oddychać i musi być dołek swobodny przewiew; a przede wszystkim - SŁOŃCE! światło! fikus to drzewo tropikalne, nie kwiatek z dna lasu, potrzebuje słońca, którego i tak w Polsce nie ma
cięcia wiele nie ma - skracasz gałązki tak na 2-3 liście, o ile roślina będzie miała dobre warunki i będzie naprawdę rosła, to będzie się rozgałęziać. uważaj na pogorszenie warunków, które może poskutkować zrzuceniem liści - wtedy ten fikus z reguły odrzuca szczepione gałązki, i przy założeniu że uda się odratować, odbija własne z podstawki, ze znacznie większymi liśćmi. tak naprawdę masz tu 2 gatunki, przy czym f. microcarpa jest szczepiony na odsłoniętym korzeniu spichrzowym, udającym pień
jak coś to pisz, poza właścicielem chyba jestem jedyną zaglądającą tu osobą...
jsz
