hej
mam taki problem
moje drzewko zaatakowaly mszyce.
pryskam je juz którys raz i szczerze mowiac poza tym ze jest ich mniej
to nie widze specjalnych roznic.
dos mocno zmizernialo.
calyczas zółkna mi lisice
i maja takie brazowe plami od spodu.
tak dla objasnienia uzywam srodka bayer`u
polecano mi cos co sie nazywa "karate" ale nie mogle znalesc tego srodka.
czy ktoś wie jak sie uporać z tym tematem ?
mszyce
nie ten dział człowieku!
a co do meritum może to nie mszyce tylko np. przędziorki. Po oprysku mszyce padają jak muchy i są dead na amen, na przędziorki te same preparaty raczej nie działają. No chyba że mszyce przenoszą się systematycznie na drzewko z okolicy. Spryskać ogórdek.
Na przędziorki i inne szkodniki polecane są MAGUS 200 SC i
KARATE ZEON 050 CS (jeszcze nie stosowałem więc co do skuteczności nie będę się wypowiadać).
a co do meritum może to nie mszyce tylko np. przędziorki. Po oprysku mszyce padają jak muchy i są dead na amen, na przędziorki te same preparaty raczej nie działają. No chyba że mszyce przenoszą się systematycznie na drzewko z okolicy. Spryskać ogórdek.
Na przędziorki i inne szkodniki polecane są MAGUS 200 SC i
KARATE ZEON 050 CS (jeszcze nie stosowałem więc co do skuteczności nie będę się wypowiadać).
