stoi w miejscu

Problemy nurtujące nas na początku przygody z bonsai.
selfprod

stoi w miejscu

Post autor: selfprod »

mam sadzonki klonu palmowego i razem z kumpel posadzilismy je u siebie w podobny sposób, on trzyma je na parapecie w pokoju a ja na parapecie w kuchni tylko jest problem ze u niego wyrosły na wszystkich odnogach juz małe listki na każdej z sadzonek a u mnie nic ;/ podlewam tak jak on ale to nic nie daje , raz sie pąk jeden zaczął rozwijac ale po paru dniach przestał i sie wysuszył ;/ ostatnio na jednej sadzonce zaczęły sie pojawiać zielone pąki jakby chciały zaraz wypuscic liscie ale czemu tylko na jednej ??

pozdrawiam
Gonzio

Post autor: Gonzio »

przede wszystkim ty mozesz miec w domu inne warunki: temperatura, swiatlo etc :wink: poza tym klon palomowy chyba jest na zewnatrz a nie do domu :wink: trzeba byc cierpliwym :wink:
Pozdrawiam-Gonzio
selfprod

Post autor: selfprod »

postawiłem na balkonie 4 sadzonki a jedną mam w domu i wlasnie ta jedna jedyna puszcza pąki a te na dworze wogóle jakby stały w miejscu, nic zero sie nie ruszą ;/ chyba je zabiore spowrotem do domu ;/ ale z drugiej strony tak nosić ciagle w inne klimaty to wkońcu zdechną ;/
Awatar użytkownika
many
Posty: 49
Rejestracja: 07 lut 2006, 17:35
Answers: 0
20
Lokalizacja: GorzĂłw Wlkp.

Post autor: many »

Utwórz coś w rodzaju miniinspektu czyli zrób małą konstrukcję i przykryj to folią ewentualnie przezroczystą reklamówką. Podejrzewam, że tego im brakuje.
Pozdrawiam
PatrykRadulak
Posty: 262
Rejestracja: 19 gru 2005, 16:23
Answers: 0
20
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: PatrykRadulak »

Selpfrod na balkonie mimo iż nie wypuszczają liści to czują sie jak w raju w porównaniu do tych co rosną w pomieszczeniu. Nie wypuszczają liści dlatego, ze temperatura może im nie pozwala? W kuchni czernieją bo się duszą nie ma cyrkulacji powietrza a na dodatek temperatura wysoka (w kuchni to już w ogóle np. opary podczas gotowania). Ponadto nie wiadomo czy nie popełniłas żadnego błędu podczas sadzenia tych sadzonek: jak kupiłaś z odsłoniętymi korzeniami to moczymy przed sadzeniem w wodzie (nawet czasami te w doniczkach tez), potem delikatne korzonki rozkładami pionowo tak, żeby żaden korzonek się nie podwinął w górę. Obficie podlewamy. Czasami nawet ogrodnicy usypują kopczyk (tak jak u róży), żeby zapobiec parowaniu wody z młodziutkich pędów. Jeżeli sadzisz w doniczce to ustawiasz ją w cienistym, odsłoniętym od wiatru (wiatry wysuszają) miejscu i pozostaje czekać. Kopczyk rozgarniamy, kiedy zauważymy, ze roślinka zaczyna "buchać" nowymi listkami.

Naprawdę narazie nie ma się co martwić, choć patrząć z innej perspektywy to moje kloniki już są "po zimie" (ale z tego co patrze to u niektorych np. na forum jeszcze graby się nie rozwijają, kiedy u mnie się już nie znajdzie drzewa bez liści)
Artysta jest ÂźrĂłdÂłem dzieÂła. DzieÂło jest ÂźrĂłdÂłem artysty.
selfprod

Post autor: selfprod »

to było tak ... sadzonki dostałem w mokrej gazecie i po tym tak jak mówiłeś trzymałem je jeszcze w wodzie , posadziłem do doniczek i postawiłem na parapecie w kuchni , stały tak sobie pare dni aż jeden zaczął puszczać listki na samej górze tylko , po dniu czy dwóch sczerniały i tak juz zostały a inne nic nie zareagowały ;/ tamten jeden zostawiłem w kuchni rosnie sobie i zaczął już na wszystkich pąkach liście zielone wypuszczać a reszte dałem na balkon i tam stoją i nic sie z nimi nie dzieje ;/ moze powinienem je dać tez na parapet kuchni czy zostawić na dworze ? btw jak zrobie konstrukcje z folii to one beda mialy czym oddychac ?
Awatar użytkownika
many
Posty: 49
Rejestracja: 07 lut 2006, 17:35
Answers: 0
20
Lokalizacja: GorzĂłw Wlkp.

Post autor: many »

Napisałem o konstrukcji ponieważ w ten sposób najpewniej (w warunkach domowych) można zregenerować roślinę. Ma ona wówczas zapewnioną wilgotność i temperaturę. Nie dodałem, że niezbędne są otwory po obu stronach ścianek w jej górnej części. I oczywiście nalęży zapewnić roślinie swobodę tzn. żeby miała wewnątrz przestrzeń.
Pozdrawiam
Gonzio

Post autor: Gonzio »

Tak jak Patrick pisal...Mozliwe ze nie puszczaja ci pakow poniewaz nie pozwala im na to jeszcze temperatura...Mysle abys dalej trzymal je na balkonie i cierpliwie czekal :)
Pozdrawiam-Gonzio
selfprod

Post autor: selfprod »

też tak sądze bo w kuchni jest najcieplej i tam są dobre warunki do rozwoju pąków bo roślinka mysli ze to już lato :P zostawie je na balkonie bo widze ze idzie teraz duzo slonca i cieplo bedzie w sam raz :)

dziekuje za rady :)
Awatar użytkownika
Tomek
Posty: 783
Rejestracja: 12 mar 2005, 22:21
Answers: 0
21
Lokalizacja: GdaĂąsk
Kontakt:

Post autor: Tomek »

Witam,
W sobotę byłem w trzech szkółkach i zauważyłem że klony palmowe jeszcze stoją w namiotach foliowych i szklarniach. W takich warunkach już mają lekko rozwinięte pąki. Na dworze nieciekawa pogoda i większość drzew jeszcze śpi.
Nie pozostaje nic innego jak podlewać i oczekiwać ocieplenia :wink:
Pozdrawiam
Tomek Dzieninis
Awatar użytkownika
wwoadas
Posty: 578
Rejestracja: 06 mar 2006, 19:22
Answers: 0
20
Imie i nazwisko: Adam Filipiak
Województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Milanówek

Post autor: wwoadas »

moj klon palmowy zimowal normalnie mial zakopana doniczke w ziemi i prztysypany byl kora i oblozony byl styropoianem i teraz ma juz piekne liscie, ale musze nad nim jeszcze sporo popracowac...
Kto się nie rozwija, ten się cofa.
ODPOWIEDZ