Strona 1 z 2

saksofon

: 30 mar 2010, 19:26
autor: maciek3miasto
Mój pierwszy wpis - witam Wszystkich.
Przedstawiam Wam moje tanuki, znalazłem go jakieś 8 lat temu w parku oliwie - gdańsk, był do połowy zgniły. Do rzeźbienia używałem samych narzędzi ręcznych, bez żadnego Dremela. Nie miałem w tedy wiedzy (żadnej wiedzy, na temat bonsai, a na temat tanuki to już w ogóle) jak się robi tanuki i sam musiałem ją opracować, co się okazało że wpadłem na ten sam pomysł co inni. Zajęło mi to dużo czasu, zmarnowałem na początek 3 rośliny i parę lat.
To jest czwarta roślinka na razie wszystko gra, żyje i w miarę dobrze (prawie idealnie) pasuje do martwego. Mankament - dwie gałązki. Na razie nic nie robię, tylko zdarłem pasek kory od środka (między martwym a roślinką), nie układam rośliny.
Czekam na wirty i krytyki :yes:
pzdr. Maciek

Re: saksofon

: 30 mar 2010, 19:41
autor: Bolas
Ciekawe ale dolep jeszcze kilka zielonych czesci bo sie nie doczekamy az to malenstwo stanie sie rasowym tanuki.

Re: saksofon

: 30 mar 2010, 19:45
autor: maciek3miasto
co masz na myśli?
wczepić nową roślinę gdzieś z boku?

Re: saksofon

: 30 mar 2010, 22:40
autor: Herpestes
Po co są te ponumerowane kawałki ? Do czego służą?Te dwa na samym dole jaką spełniają funkcję?

Re: saksofon

: 30 mar 2010, 22:46
autor: maciek3miasto
te ponumerowane kawałki to są kołki, które są po to ażeby dociskać na całej długości roślinę do martwego. Można mieć pretensje do tego że są takie duże, ale są takie duże bo w tedy lepiej dociskają.
A te dwa po drugiej stronie to rozpurki, po to żeby pieniek nie złamał się na pół, bo druty - stalowe, mocno przyciskają.

Re: saksofon

: 31 mar 2010, 23:27
autor: pinaceae
Cześć.

Ciekawy pieniek. Gdyby był mój to podzielił bym go na dwa bo teraz wyglada jak gruby kołek przez co traci na uroku moim zdaniem. Pierwszy odcinek ustawił bym frontem jak na focie DSCN7253 a drugi (który bym odcioł) to pewnie jakąś kaskade. W pierwszym odcinku można też by odrazu zrobić ładne zwężenie itp. I tak jak Bolas dolepił bym coś keszcze do niego. Powodzenia.

Pozdrawiam

Re: saksofon

: 01 kwie 2010, 11:47
autor: maciek3miasto
Cześć

To jest właśnie problem ze zdjęciami, że nie widać wszystkiego. Jego wadą jest to, że jest jak klocek, słabo zwęża się ku górze, więc będę musiał go ustawić trochę pod innym kontem.
Przecinanie go na pół nie ma sensu, jeśli byś go zobaczył na żywo, też (chyba) doszedłbyś do tych samych wniosków. Pieniek jest w kształcie rynny, od środka wyżarty przez próchnicę, więc przepoławianie go jest niedobre (przekombinowane).

Nie ma miejsca na drugą roślinkę, wyglądało by to nie naturalnie, za dużo by pisać dlaczego. Poza tym masa zielona ma być tylko tłem dla jina, to on tu jet głównym elementem. Jak ułożę koronę to chyba wszystko się wyjaśni.
Zdjęcia są słabe i w rzeczywistości ten jałowiec wygląda po prostu inaczej.

DSCN7253 nie pasuje na frot, gdyż końcówka pieńka bije prosto w oczy, faktura i wszystkie "ozdoby" na jinie są od strony zewnętrznej.

pzdr

Re: saksofon

: 01 kwie 2010, 13:55
autor: Bolas
A to ta roslinka z boku nie jest doklejona?? Wszczepianie polega na wszepianiu jednej zywej do drugiej zywej rosliny w tym wypadku mowimy o tanuki. Tanuki polega na tym zeby linie zycia przebiegaly tak z martwym pniem by nie bylo widac co jest z zywej rosliny a co jest do niej dokładane. Przy takiej ilosci martwego linie zycia musza tez byc widocznie innaczej roslina mimo duzej ilosci zielonego i nie wiem jak pieknej korony nie bedzie wygladac apetycznie. Zostaje ci jeszcze kwestia martwego drewna i miejsca w ktorym sie styka z ziemia. Bedzie ono narazone na gnicie chocby nie wiem jak bys to zabezpieczył. Wiec im wiecej roslinek doklejonych tym szybszy lepszy efekt a drewno w fazie wzrastania rosliny nie powinno sie stykac z podłozem.

Re: saksofon

: 01 kwie 2010, 15:15
autor: maciek3miasto
A to ta roslinka z boku nie jest doklejona?? Wszczepianie polega na wszepianiu jednej zywej do drugiej zywej rosliny w tym wypadku mowimy o tanuk
Nie wiem co masz na myśli, to jest to nieszczęsne porozumiewanie się za pomocą forum, a nie żywej rozmowy. Zrobiłem tak samo jak na:http://www.bonsailearningcenter.com/Tip ... bonsai.htm, z tym wyjątkiem że zamiast śrub do mocowania użyłem kołków i drutów.
Przy takiej ilosci martwego linie zycia musza tez byc widocznie innaczej roslina mimo duzej ilosci zielonego i nie wiem jak pieknej korony nie bedzie wygladac apetycznie.
To zdjęcie z podpisem front, wybrałem właśnie jako stronę przednią drzewa. A na niej dokładnie widać linię życia, może jest teraz nieco zasłonięta przez kołki, ale jest, w realu widać wyraźnie, że ciągnie się od samego dołu do końca. Jeszcze muszę zmienić kąt, drzewo powinno być bardziej skierowane w kierunku oglądającego.
Zostaje ci jeszcze kwestia martwego drewna i miejsca w ktorym sie styka z ziemia. Bedzie ono narazone na gnicie chocby nie wiem jak bys to zabezpieczył.
Mam dwa tanuki, to drugie przedstawię później.
Pień mam chyba 8 lat (a może dłużej) i praktycznie przez cały ten okres stoi w ziemi. Na razie nic nie gnije, drewno w tym miejscu jest twarde i zdrowe. Do zabezpieczenia użyłem szpachli samochodowej, ten pomysł zaczerpnąłem od Colina Lewisa (chyba tak się pisze). To z jego książki dowiedziałem się o tanuki (ale nie wiele, pisał o wszystkim tylko nie o wskazówkach, które były mi wtedy potrzebne i nie na takim poziomie szczegółowości jaki by mnie interesował przy robieniu tanuki).
Szpachla jest wodoodporna, mam nadzieje że żadne substancje szkodliwe nie przedostają się do ziemi. Jak na razie rośliny żyją i nie wygląda na to żeby szpachlówka im szkodziła, a z drugiej strony drewno wydaje się dostatecznie chronione.
Rok temu starą szpachlówkę zdjąłem, żeby przekonać się jak wygląda drewno w środku i nałożyłem nową.
Wiec im wiecej roslinek doklejonych tym szybszy lepszy efekt a drewno w fazie wzrastania rosliny nie powinno sie stykac z podłozem.
Zgadzam się w 100% i nie ma nad czym tu deliberować tylko że tu raczej nic więcej już nie pasuje. Mam nadzieje że kiedyś przyjdzie czas że będziemy mogli na żywo przedyskutować różne opinie. Może po uporządkowaniu korony sprawa się trochę wyjaśni.

Re: saksofon

: 01 kwie 2010, 18:05
autor: Bolas
Spoko.
Komentuje tyle ile moge wyczytac ze zdjec a to nigdy nie jest warte tego co jest w realu.
Powodziska

Re: saksofon

: 01 kwie 2010, 18:53
autor: maciek3miasto
Każdy komentarz mnie ogromnie cieszy, zwłaszcza od tak aktywnego i doświadczonego Forumowicza i Bonsaisty jak Ty.
Dzięki.

Re: saksofon

: 27 kwie 2010, 11:42
autor: maciek3miasto
2 zdjęcia, jak mój saksofon wyglądał w 2006. Jak widać ma tutaj trochę więcej gałązek. Część na samej górze usunąłem celowa, ażeby pokazać fajną górę jin'a. Jedna gałązka uschła, kolejną ktoś mi odłamał w trakcie zimowego spoczynku w gruncie. Tak więc zostały dwie, ale nadal da się coś z nich zrobić.
Jak widać ze zdjęcia, podrzeźbiłem jeszcze prostą końcówkę jin'a, która mi nie pasowała tutaj.

Re: saksofon

: 16 lis 2012, 03:14
autor: maciek3miasto
zapomniałem o tym post'cie. zdjęcia z wiosny tego roku

Re: saksofon

: 28 mar 2015, 19:17
autor: maciek3miasto
aktualizacja, w górnym odcinku pomiędzy pniem a linią życia ciągle jest szczelina, ale to zniknie gdy go przykręcę wkrętem, bo na razie jest "na luzie" i trochę odstaje.

co do zieleni to wciąż jest dużo do poprawy i czekam aż góra wyrośnie i zrobi się czapa.

Re: saksofon

: 11 lis 2015, 17:33
autor: maciek3miasto
koniec sezonu. jeszcze wiele lat zanim będzie z niego fajne drzewko

Re: saksofon

: 11 lis 2015, 21:37
autor: Silver
Kiedyś tego martwego na gorze było więcej. Te ubytki to Twoje celowe działanie czy może z biegiem lat drewno kruszeje i tanuki zaczyna się kończyć

Re: saksofon

: 11 lis 2015, 22:50
autor: maciek3miasto
to moje zabiegi. jeśli miałoby coś "kruszeć" to na dole, gdzie drewno ma styczność z mokrą ziemią

Re: saksofon

: 11 lis 2015, 23:13
autor: Silver
No cóż,realizujesz swoją wizję i masz do tego pełne prawo. Mnie najbardziej podobała się kompozycja z roku 2010. Może zieleń wtedy miała mankamenty ale jin miał duszę. Tobie kojarzyło się to z saksofonem,mnie to wygięcie przypominało włosy wiatrem rozwiane,mgłą poranną przeplecione. Może teraz zieleń wygląda lepiej ale czar prysł. Zniknął gdzieś spokój i równowaga tej kompozycji.

Re: saksofon

: 11 lis 2015, 23:51
autor: maciek3miasto
trudno, co zrobić.

Re: saksofon

: 25 sie 2016, 23:56
autor: maciek3miasto
po małym retuszu