Odratowany fikus

Dział poświęcony omawianiu drzewek zakupionych w marketach oraz fikusom w stępnej fazie, czyli gatunkom, które można hodować w domu.
Awatar użytkownika
Pelidea
Posty: 51
Rejestracja: 21 maja 2013, 17:38
Imie i nazwisko: Joanna
Województwo: podkarpackie

Odratowany fikus

Post autor: Pelidea » 31 paź 2013, 21:28

W połowie sierpnia przygarnęłam takiego oto biedaka. Powiem szczerze, że jak go zobaczyłam w swojej łazience w pełnym oświetleniu to z lekka zamarłam, czy nie sprowadziłam sobie właśnie konia trojańskiego do domu i czy zaraz wszystkie moje roślinki nie zostaną zaatakowane przez tarczniki/miseczniki, czy co to tam było. Dla mnie nieodróżnialne.

Pierwsze co zrobiłam, to golenie niemalże do zera. Wszystkie silniej zajęte gałęzie po prostu wycięłam, potem poleciała większość liści, a całą resztę poprzecierałam watą ze spirytusem (1:1 z wodą). Fikus został poddany dalszym torturom - 3x w odstępie tygodnia był zagazowywany środkiem bójczym i zamykany w worku na parę godzin. Zdecydowałam się też go przesadzić, bo to co znajdowało się w donicy, ciężko było nazwać ziemią. Prawdopodobnie ok. 10 lat nikt nie zmieniał podłoża.

Byłam pewna, że umrze.Wielkie było moje szczęście, gdy się jednak okazało, że fikus na drugą stronę tęczy się nie wybiera. Po miesiącu zaczął puszczać nowe listki. Najpierw dosłownie trzy na krzyż, ale po kolejnym miesiącu ruszył pełną parą.

W tej chwili oczywiście poza rozmawianiem z nim niewiele czynię. :) Czekam do wiosny. Na samym końcu załączam taki nieudolny virt jak to sobie wyobrażam w przyszłości - chciałabym go dosyć mocno skrócić (mniej więcej do 1/3 wysokości) i próbować rozbudować koronę na boki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po wstępnym strzyżeniu. Później, na bieżąco wylatywały kolejne liście. Wszystkie te, gdzie mimo trucia pojawiały się tarczniki.

Obrazek

Jeszcze przed przesadzeniem.

Obrazek

Pierwsze oznaki życia - połowa września 2013.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zieleń idzie pełną parą - połowa października 2013.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
pinaceae
Posty: 302
Rejestracja: 07 sty 2007, 22:48
Lokalizacja: Poznan

Re: Odratowany fikus

Post autor: pinaceae » 01 lis 2013, 19:08

Cześć.

Ciekawy materiał. Jak chcesz aby cieszył się dobrym zdrowiem i kondycja, radze go doświetlać. Świetnie się do tego nadają żarówki led. Mojego fikusa doświetlają dwie 3 watowe. Łączny koszt miesięczny wynosi niecałą 10 a fikus rośnie jak szalony. Powodzenia
Awatar użytkownika
Pelidea
Posty: 51
Rejestracja: 21 maja 2013, 17:38
Imie i nazwisko: Joanna
Województwo: podkarpackie

Re: Odratowany fikus

Post autor: Pelidea » 01 lis 2013, 22:18

Dzięki za radę. Może coś pomyślę.
dogut
Posty: 3
Rejestracja: 04 sty 2014, 14:11
Imie i nazwisko: Boguslaw D
Województwo: małopolskie

Re: Odratowany fikus

Post autor: dogut » 04 sty 2014, 23:52

Patrząc na to, z czego się narodził, to efekt końcowy (lub raczej - obecny) jest wręcz powalający :) Fajnie, że udało się go uratować od zaświatów.
kklock
Posty: 3
Rejestracja: 06 sty 2014, 15:07
Imie i nazwisko: Krzystof K.
Województwo: śląskie

Re: Odratowany fikus

Post autor: kklock » 06 sty 2014, 15:20

Fajnie jest ułożony na tym ostatnim zdjęciu. Taka czapa z liści :)
Awatar użytkownika
Pelidea
Posty: 51
Rejestracja: 21 maja 2013, 17:38
Imie i nazwisko: Joanna
Województwo: podkarpackie

Re: Odratowany fikus

Post autor: Pelidea » 31 sty 2014, 10:52

Minęło parę miesięcy i zdechlak wygląda w tej chwili tak:

Obrazek

Obrazek
Maciej M.
Posty: 12
Rejestracja: 01 sty 2014, 17:50
Imie i nazwisko: Maciej Moliszewski
Województwo: śląskie
Lokalizacja: Chorzów

Re: Odratowany fikus

Post autor: Maciej M. » 31 sty 2014, 22:12

Brawo :brawo:
Widać że dobrze mu u Ciebie :-)
jeszcze troche (tak na wiosnę) ja bym go ciął na krótko.
Awatar użytkownika
Pelidea
Posty: 51
Rejestracja: 21 maja 2013, 17:38
Imie i nazwisko: Joanna
Województwo: podkarpackie

Re: Odratowany fikus

Post autor: Pelidea » 31 sty 2014, 23:03

Generalnie będę szła w kierunku tego virta, którego zamieściłam wyżej. Jeden pieniek ucięłam w połowie i zrobiłam już sadzonkę, nawet się chyba przyjęła. Zamierzam pozostałe też potraktować w ten sposób i być może poszerzyć dzięki temu lasek. Zobaczymy. :)
Awatar użytkownika
Kamil
Administrator
Posty: 2738
Rejestracja: 19 lip 2004, 10:33
Imie i nazwisko: Kamil Jackiewicz
Województwo: opolskie
Lokalizacja: Reńska Wieś
Kontaktowanie:

Re: Odratowany fikus

Post autor: Kamil » 11 lut 2014, 22:49

Joasiu,

a może tak zamiast lasku, złączyć ze sobą te fikusy aby sie ze sobą zrosły?
Pozdrawiam,
Kamil Jackiewicz
Awatar użytkownika
Pelidea
Posty: 51
Rejestracja: 21 maja 2013, 17:38
Imie i nazwisko: Joanna
Województwo: podkarpackie

Re: Odratowany fikus

Post autor: Pelidea » 13 lut 2014, 15:05

Myślałam o tym, ale pieńki są mało elastyczne, a korzenie rozrosły się w jedną wielką bulwę i nie bardzo jest jak zmienić położenie drzewek względem siebie. Obawiam się, że mogłabym je uszkodzić.

W tej chwili fikus przeszedł "golenie" i porobiłam sadzonki z tego, co wyleciało. Jeśli się przyjmą, to dosadzę obok i lasek zrobi się bardziej przestrzenny. :)
picia
Posty: 42
Rejestracja: 14 kwie 2006, 11:21

Re: Odratowany fikus

Post autor: picia » 24 mar 2014, 17:49

Świetny pomysł na roślinę,rozmnóż go i za jakiś czas dołóż roślinki.
Awatar użytkownika
Pelidea
Posty: 51
Rejestracja: 21 maja 2013, 17:38
Imie i nazwisko: Joanna
Województwo: podkarpackie

Re: Odratowany fikus

Post autor: Pelidea » 22 kwie 2014, 19:47

Po wstępnym strzyżeniu w pierwszym tygodniu lutego:
Obrazek

Po drugim strzyżeniu i przeprowadzce do donicy roboczej - stan z dnia dzisiejszego. Dołożyłam sadzonki, które zrobiłam w lutym po pierwszym cięciu. Zobaczymy, czy się przyjmą. Zdecydowanie daleko mu do tego, co sobie wymyśliłam, ale mam czas. :)

Obrazek
Awatar użytkownika
Pelidea
Posty: 51
Rejestracja: 21 maja 2013, 17:38
Imie i nazwisko: Joanna
Województwo: podkarpackie

Re: Odratowany fikus

Post autor: Pelidea » 02 sie 2014, 22:49

Wakacje służą wszystkim, również fikusom. Mimo, że z pewnych względów były mocno zaniedbane przez ostatnie półtora miesiąca (podlewanie kranówką i takie tam), to nic sobie z tego nie robiły, a mój odratowany zdechlak wygląda w tej chwili tak:

Obrazek

Obrazek

A przed nim jeszcze mam nadzieję 3 miesiące "nabierania masy" na słoneczku. :)
shatus
Posty: 29
Rejestracja: 27 kwie 2014, 17:58
Imie i nazwisko: Patryk
Województwo: zachodniopomorskie

Re: Odratowany fikus

Post autor: shatus » 03 sie 2014, 15:12

ładnie sie zageszcza oby tak dalej
Awatar użytkownika
Pelidea
Posty: 51
Rejestracja: 21 maja 2013, 17:38
Imie i nazwisko: Joanna
Województwo: podkarpackie

Re: Odratowany fikus

Post autor: Pelidea » 24 sie 2014, 12:38

Taki pomysł na donicę w przyszłym roku:
Obrazek

Będę wdzięczna za opinie.
Awatar użytkownika
Aleksandra
Posty: 59
Rejestracja: 26 paź 2013, 19:27
Imie i nazwisko: AleksandraJ
Województwo: podkarpackie

Re: Odratowany fikus

Post autor: Aleksandra » 03 paź 2014, 16:59

Mi się pomysł podoba z doniczką biały ładny kolor ogólnie fajny lasek wyszedł Ci. ;)
Awatar użytkownika
Pelidea
Posty: 51
Rejestracja: 21 maja 2013, 17:38
Imie i nazwisko: Joanna
Województwo: podkarpackie

Re: Odratowany fikus

Post autor: Pelidea » 31 mar 2015, 10:28

Uaktualnienie wiosenne. Początkiem marca fikus wziął się do życia pełną parą.
Obrazek

Tydzień temu zrobiłam defoliację i go przesadziłam. De facto wrócił do tej samej roboczej donicy, ale zmieniłam układ drzewek, trzy wyleciały bo nie pasowały mi do koncepcji. Nadal nie jest to wersja ostateczna, brakuje mi jeszcze kilku pieńków po prawej stronie. Przy wycinaniu gałązek zrobiłam kilka sadzonek, myślę że za dwa, może trzy lata będę mieć brakujące drzewka (chodzi głównie o to, żeby kolor kory był taki sam i żeby pasowały do całości).

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Pelidea
Posty: 51
Rejestracja: 21 maja 2013, 17:38
Imie i nazwisko: Joanna
Województwo: podkarpackie

Re: Odratowany fikus

Post autor: Pelidea » 04 kwie 2016, 16:41

A oto co słychać u mojego ulubionego zdechlaczka. :)

Po zimie:

Obrazek

Po strzyżeniu:

Obrazek

Obrazek

W tym roku niestety nie doczeka się nowej donicy. Może na przyszły sezon się uda. Na razie klaruje się koncepcja. ;)
Awatar użytkownika
Pelidea
Posty: 51
Rejestracja: 21 maja 2013, 17:38
Imie i nazwisko: Joanna
Województwo: podkarpackie

Re: Odratowany fikus

Post autor: Pelidea » 02 lip 2016, 10:09

Pierwsze, bardzo wstępne formowanie. Na razie to właściwie wyleciały zbędne gałązki, wybrałam nowe przewodniki dla każdego drzewka i próbowałam pozakrywać wszystkie ślady po cięciach. Z mniejszym lub większym sukcesem jak widać.

Obrazek
Awatar użytkownika
Pelidea
Posty: 51
Rejestracja: 21 maja 2013, 17:38
Imie i nazwisko: Joanna
Województwo: podkarpackie

Re: Odratowany fikus

Post autor: Pelidea » 04 wrz 2016, 16:08

I koniec sezonu tarasowego...

Obrazek
ODPOWIEDZ